To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Słoneczna loteria - Quiz edukacyjny (a nie zawody w googlaniu na czas)

nureczka - 16 Wrzeœśnia 2009, 09:34

No dobra, poddaję pytanie.
Było tak:
kiedyś system komputerowy składał się z centralnego komputera (takiego "myślącego") i "głupich" terminali, służących wyłacznie do komunikacji z użytkownikiem. Innymi słowy taki terminal pobierał dane i przesyłał je do komputera włsciwego, poczym odbierał odpowiedź i ją wyświetlał. Takie rozwiązania stosuje się yu i ówdzie jeszcze i dziś.
Sęk w tym, że pierwsze terminale nie miały monitorów, tylko urządzenia drukujące. Stąd nazwa "termianal drukujący"..
Np. jeśli wpisałeś słowo "Olu" i chciałeś przerobić to na "Oli", na terminalu wyglądało to tak

Olu#i

Ze współczesnymi terminaliami drukującymi (służącymi np. do drukowania kodów paskowych) łączy je brak monitora.

Zadaje pierwszy chętny

Rafał - 16 Wrzeœśnia 2009, 09:48

No to tak: na czym klepało się kosę?
Agi - 16 Wrzeœśnia 2009, 09:57

na osełce?
Kruk Siwy - 16 Wrzeœśnia 2009, 10:00

Ej, chyba nie.
Rafał - 16 Wrzeœśnia 2009, 10:05

No pewnie, że nie na osełce mieszczuchy wy ;P: :mrgreen:
Agi - 16 Wrzeœśnia 2009, 10:11

Spytam Tatę, na pewno wie.
Kruk Siwy - 16 Wrzeœśnia 2009, 10:13

Może to po prostu klepadło?
nureczka - 16 Wrzeœśnia 2009, 10:18

W stronach mojego Taty nazywało się to babka do klepania kosy.
Agi - 16 Wrzeœśnia 2009, 10:22

nureczka, jasne, przecież słyszałam tę nazwę :oops: skleroza
Rafał - 16 Wrzeœśnia 2009, 11:09

nureczka, :bravo oczywiście babka :lol:
nureczka - 16 Wrzeœśnia 2009, 11:18

W jakich krajach mówi się w jęzku paszto?
Ozzborn - 16 Wrzeœśnia 2009, 11:20

W Afganistanie i Pakistanie zdaje się
nureczka - 16 Wrzeœśnia 2009, 12:46

Ozzborn, :bravo zadajesz.
Ozzborn - 16 Wrzeœśnia 2009, 13:41

Znaczy jakaś nadzieja dla mnie jako arabisty jednak jest ;)

Hmm, co by tu... no nie mam pomysłu, proste będzie:
yerba mate co to jest? (koniecznie podać też nazwę "naukową")

gorbash - 16 Wrzeœśnia 2009, 13:46

Herbata z Peru czy tam z Chile.
Dziala pobudzająco ale jak dla mnie - obrzydlistwo.

dalambert - 16 Wrzeœśnia 2009, 13:48

Jakies suche zielsko z Ameryki Południowej do parzenia i picia zamiast porządnej Yunan Black tea - w Polsce znane głównie z TV jako kolejna zagrywka Wojtka Cejrowskiego któren z kubkiem tego świństwa się prezentował.
Nazwa naukowa '"choleros amigos fuwnos" :mrgreen:

Ozzborn - 16 Wrzeœśnia 2009, 13:53

Właśnie sęk w tym, że to nie herbata... czekam na nazwę gatunkową zielska (nie musi być po łacinie :wink: ). Pana Wojtka to każdy z tym widział - pytanie nie może być aż tak proste. :twisted:

edit: i wcale nie z Peru ani z Chile, choć fakt piją to w całej ameryce łacińskiej.

dzejes - 16 Wrzeœśnia 2009, 13:58

Ozzborn napisał/a
Znaczy jakaś nadzieja dla mnie jako arabisty jednak jest ;)


Jeśli Arabów widzisz w Pakistanie - to marna :twisted:

Ozzborn - 16 Wrzeœśnia 2009, 14:04

lubisz się czepiać co? :twisted: Jestem świeżo upieczonym studentem Katedry Arabistyki i Islamistyki UW. Poza tym araby som wszędzie! Tylko patrzeć jak znajdziesz jakiegoś w lodówce.
Wróćmy do pytania ;]

edytka: psst mam nadzieję, że z tą lodówką to nic nie wygadałem, co?

dzejes - 16 Wrzeœśnia 2009, 14:07

Ozzborn napisał/a
Poza tym araby som wszędzie! Tylko patrzeć jak znajdziesz jakiegoś w lodówce.


Nooo, z moich doświadczeń to muzułmanie nie-Arabowie niezbyt lubią mylenie ich z Arabami, którzy to generalnie przeprowadzili dość brutalną arabizację i prowadzą regularny kulturkampf rugując inne kultury (przykład - Berberowie w Maroku).

EDIT
Ozzborn napisał/a
lubisz się czepiać co? :twisted:


Gratuluję refleksu ;P:

Ozzborn - 16 Wrzeœśnia 2009, 14:13

OK, następnym razem nie będę stosował skrótów myślowych z myślą że dzejes, może czaić się gdzieś w pobliżu ;P:
A tak apropos to w klimatach arabskich/islamskich siedzisz hobbystycznie czy też z wykształcenia?


ON-TOP: Na wszelki wypadek przypominam, że obowiązuje pytanie co to jest yerba mate (podaj nazwę gatunkową zielska)

nureczka - 16 Wrzeœśnia 2009, 14:13

Suszony ostrokrzew jakiśtam.
Rafał - 16 Wrzeœśnia 2009, 14:55

yerba znaczy tyle co zioło, mate to nazwa własna.
nureczka - 16 Wrzeœśnia 2009, 14:59

Rafał napisał/a
yerba znaczy tyle co zioło, mate to nazwa własna.


Tak, spotkałam się z tłumaczeniem, że yerba to zniekształcone słowo herba

Ozzborn - 16 Wrzeœśnia 2009, 17:01

OK, ponieważ jest szansa, że nie zajrzę już tu dziś to nie przeciągam.
Najbliżej była nureczka, gdyż chodziło o ostrokrzew paragwajski.
Co do nazwy yerba mate, to pochodzi ponoć od jezuitów. Yerba rzeczywiście od herba, ale mate to nie nazwa własna tylko od indiańskiego mati czyli tykwy w której owo zielsko się zaparza.
nureczka zadaje :bravo

nureczka - 16 Wrzeœśnia 2009, 19:10

Co to jest arboretum?
I pytanie dodatkowe, jak brzmi mianownik liczby mnogiej?

Ziuta - 16 Wrzeœśnia 2009, 19:44

Pewnie arboreta.
A co to jest, nie wiem.

gudrun - 16 Wrzeœśnia 2009, 20:52

To jest ogród w którym prezentowane są drzewa zamiast kwiatków
nureczka - 16 Wrzeœśnia 2009, 21:57

gudrun :bravo zadajesz.

Stosowana jest też nazwa dendrarium lub ogród dendrologiczny,

gudrun - 16 Wrzeœśnia 2009, 22:10

No to macie (pierwsza klasa liceum)

x + y = 50
największy wspólny dzielnik x i y = 5
wypisz wszystkie możliwe x i y

powodzenia



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group