To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas cieszy

Kai - 2 Marca 2011, 20:36

illianna, super.

Młody kupił sobie ten mikser.
Gdyby tyle pasji wkładał w naukę, co w muzykę, byłby już co najmniej doktorantem :roll:

fealoce - 3 Marca 2011, 07:50

Spotkanie z profesorem cyborgiem, a przy okazji galeria RE: generacja :D Mój aparat już się nie może doczekać.
ketyow - 3 Marca 2011, 08:43

Znam jednego cyborga, mój były doktor analizy matematycznej z UWM, rozwala takie całki w pamięci, że inni profesorowie się wstydzą. Prawdziwy geniusz. Niemożliwe, żeby nie był maszyną. Choć mało oszczędny energetycznie, bo pochłania nie zmierzone ilości dymu tytoniowego by funkcjonować.
Godzilla - 3 Marca 2011, 09:34

Dzieciarnia starsza wczoraj upiekła ciasteczka. Drugie, z innego przepisu, upiekłam już ja, ale były niekłopotliwe. W szkole będzie wyżerka :)

Śnieg topnieje, trawniczek za szkołą już spod niego wyjrzał. Wykopy norników są widoczne jak na dłoni. Nowa działalność jeszcze nie rozpoczęta. Jedna uwaga się nasuwa - dalej nazywać ten kawałek ziemi trawnikiem to przesada :mrgreen:
https://picasaweb.google.com/lh/photo/GbhHvx4PHhhEjpB7sqAB8xqZqqIAKIze_AmiU6XjQOU?feat=directlink
https://picasaweb.google.com/lh/photo/MfyUayz6JSneTh2q1fed1xqZqqIAKIze_AmiU6XjQOU?feat=directlink

fealoce - 3 Marca 2011, 11:06

ketyow napisał/a
Znam jednego cyborga, mój były doktor analizy matematycznej z UWM, rozwala takie całki w pamięci, że inni profesorowie się wstydzą. Prawdziwy geniusz. Niemożliwe, żeby nie był maszyną. Choć mało oszczędny energetycznie, bo pochłania nie zmierzone ilości dymu tytoniowego by funkcjonować.


Coś za coś :D

Taselchof - 3 Marca 2011, 11:38

Spotkanie z moim promotorem :) jedynym człowiekiem który wierzy w moją magisterkę :twisted:
ketyow - 3 Marca 2011, 14:56

Taselchof, ja za to nie będę wierzył w swojego promotora jak w przyszłym roku będę kończył informatykę ;P: Niby informatyka, ale wszyscy to matematycy/programiści/teoretycy i nie ma żadnego prawdziwego sprzętowca, z architektury miałem 5, bo gość nie rozumiał mojego sposobu rozwiązywania zadań ze skracania układów logicznych, a wyniki miałem lepiej skrócone niż jego. Właściwie, to mam nadzieję, że w takim układzie będę mógł w ogóle pisać pracę związaną z architekturą.

A w temacie cieszy mnie piękna pogoda, moja hipoteza, że na tej pozycji geograficznej w ogóle nie świeci słońce, została dziś obalona. Naprawdę czasami łapałem przez to potężnego doła, przyzwyczajony do bardzo słonecznego Olsztyna.

Adon - 3 Marca 2011, 16:48

Lecę znów na tydzień do Londynu. :D
Kasiek - 3 Marca 2011, 19:21

Już jutro o 17 zacznę weekend :D
Kai - 3 Marca 2011, 19:38

Godzilla napisał/a
Wykopy norników są widoczne jak na dłoni.
A w mieście najlepiej widoczne psie qpy...

Cieszy mnie jednak, że żyję, to zawsze jakiś plus całej sytuacji.

Jedenastka - 4 Marca 2011, 07:02

Lubię zajrzeć rano do poczty elektronicznej. Zwłaszcza, gdy mogę przeczytać wiadomość od oczekującego na operację kręgosłupa:
Miło się z Tobą pisze i dobrze mieć taką osobę która coś zawsze dopowie i popchnie do działania.
Bardzo się cieszę że do Ciebie napisałem i że chciałaś podtrzymać tę znajomość.


Ja też się cieszę :D

Witchma - 4 Marca 2011, 09:03

Jedenastka, cieszę się Twoją radością. Ja co prawda dzisiaj rano znalazłam w skrzynce tylko umowę, które nie zdążę przetłumaczyć na poniedziałek i z której musiałam zrezygnować, no ale nie co dzień znajduje się w skrzynce jakiś powód do radości, prawda?

Za to umiarkowanie cieszy mnie wyjazd do Warszawy.

Jedenastka - 4 Marca 2011, 10:21

Witchma napisał/a
nie co dzień znajduje się w skrzynce jakiś powód do radości, prawda?
Prawda. Czasem powód radości jest smutny. Ale widocznie można cieszyć się na różne sposoby :wink:
merula - 4 Marca 2011, 10:40

Cytat
Za to umiarkowanie cieszy mnie wyjazd do Warszawy.


Tylko umiarkowanie? Pfff...

ontopicznie - słońce :D

Witchma - 4 Marca 2011, 10:41

merula, Skofa cieszy mnie bardziej, a sam wyjazd wymaga wyjścia z domu ;)
merula - 4 Marca 2011, 10:45

dasz radę :mrgreen:
Pucek - 4 Marca 2011, 10:46

Słoneczko cieszy. Bardzo. Zaraz wychodzę z domu się ponapawać .
I po drodze parę rzeczy pozałatwiać. A jak już to załatwianie przepchnę to dopiero się ucieszę, ooo!

Godzilla - 4 Marca 2011, 13:46

Wysłałam wreszcie tę p...rzepiękną ankietę do tego p... rzepięknego biura. Teraz będę się stresować, że nie będą chcieli ze mną gadać. Dlaczego mi się wciąż zdaje, że jestem nikim.
Agi - 4 Marca 2011, 13:58

Godzilla napisał/a
Dlaczego mi się wciąż zdaje, że jestem nikim.

Zupełnie bez powodu tak uważasz.
Jesteś porządnym człowiekiem, a nie wszyscy, którzy sądzą, że są kimś, mogą to o sobie powiedzieć. :D

Kruk Siwy - 4 Marca 2011, 14:27

780 ft grupowo i 340 solo.

No i nowe drzwi do obu gabinetów, sypialni i łazienki.

Edit. już 842 ft. Hamsetrrific!

Kai - 4 Marca 2011, 19:59

Godzilla napisał/a
Dlaczego mi się wciąż zdaje, że jestem nikim.
Bo pozwalasz IM rządzić sobą, a ONI to tacy sami ludzie, jak Ty.

"Ludzie po tamtej stronie lasu są tacy sami jak my"


Cieszy mnie mikser Młodego za jego własną, zarobioną kasę, cieszy mnie weekend i to, że czuję się lirycznie i apetycznie :) Wlazłam znowu w skurę (nie nazwę skórą syntetyku) i czuję się bosko bez czapki :D

merula - 5 Marca 2011, 16:04

moje małe koguciki, zwłaszcza mniejszy. wygrał dzisiaj dwie z dwóch walk.
May - 5 Marca 2011, 19:32

Martin oficjalnie podal date wydania Dance with Dragons! W lipcu nareszcie dowiem sie co dalej!
mBiko - 5 Marca 2011, 21:12

merula, gratulacje.
merula - 6 Marca 2011, 00:04

mBiko, dzięki w imieniu chłopaków.
Rafał - 6 Marca 2011, 00:47

Jejku jej, chyba zaczynam się wyrabiać z robotą, co zważywszy na godzinę i mój odpoczynek od forum, ale też i TV, Internetu, gazet, i innej rozrywki wszelakiej dobrze mi rokuje :D
Pierwszy raz od kilku dni odpalam interneta, normalnie niewyróba była.

terebka - 7 Marca 2011, 12:10

Przyszły egzemplarze autorskie Magazynu Fantastycznego. Hura :D
shenra - 7 Marca 2011, 12:15

Cytat
Edit. już 842 ft. Hamsetrrific!
O dżis, ale mnie to uhahało. :mrgreen: :bravo
Kasiek - 7 Marca 2011, 13:26

Słońce. I sukienka zabiera nabierać kształtów. Niestety ja też, ale może to też mnie będzie cieszyć? ;)
Agi - 7 Marca 2011, 13:28

Kasiek, sukienka uwzględnia nabieranie kształtów przez Ciebie? :wink:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group