To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

dalambert - 27 Kwietnia 2010, 21:51

Easy, odstrzeliły jakieś służby to szybko, ale te poszukiwania ,:!: ta niepewność ;P:
Kruk Siwy - 27 Kwietnia 2010, 21:56

A to nie był foksdojcz Jeschonka?
hijo - 27 Kwietnia 2010, 22:16

dzejes napisał/a
Ależ niemożebnie mnie irytuje takie bezmyślne powtarzanie wyświechtanych frazesów.
może i są wyświechtane ale nie bezpodstawne? Zaznaczę, że z tego co zaobserwowałem przodował w tym TVN, który teraz pokazuje ten nowy wizerunek ex-prezydenta. Mało to wpadek prezydenta zarejestrowali? Jakoś nie zależało im na ich dyskretnym pominięciu. Czy to nie pozostawało bez wpływu na jego wizerunek?
Wpadki polityków i ich krytykowanie, wytykanie im błędów to praktyka powszechna w mediach. Dotyczy ona polityków wszystkich frakcji. Nie twierdzę, media są antyPiSowe. Uważam, że lubią i skrzętnie wykorzystują sytuacje kiedy mogą dokopać politykom. To takie "polskie".

dzejes - 28 Kwietnia 2010, 12:51

Wyświechtanym frazesem jest "wszystkie media są przeciw PiSowi." Może niejasno napisałem.
Anonymous - 1 Maj 2010, 14:14

Cytat
Wyniki sondaży podawane w mediach są gigantycznym oszustwem, przez to narzędziem manipulacji - powiedział w Radio Maryja wykładowca szkoły ojca Rydzyka profesor Broda. Opowiedział o własnych badaniach (jest z wykształcenia fizykiem), według których Prawo i Sprawiedliwość cieszy się popularnością... 50 procent. O sprawie pisze blog Głos Rydzyka.


Linka

Bez komentarza. Po prostu łapki opadły.

jewgienij - 1 Maj 2010, 14:32

Rydzyk fizyk :D

Ryzyk fizyk to już za mało.

NURS - 1 Maj 2010, 15:45

Życie zweryfikuje kto kłamie. :-)
jewgienij - 1 Maj 2010, 16:12

Sondaże to jak długoterminowa prognoza pogody. Żaden fizyk nie pomoże. ;P:
terebka - 1 Maj 2010, 16:26

Zapewne był to sondaż przeprowadzony na reprezentatywnej grupie społeczeństwa polskiego, znaczy słuchaczach wiadomej stacji radiowej. Co oznacza, że drugie 50 % zasłuchanych w toruńskie szmery zagłosowałoby nie na PIS, lecz inną partyję, może nawet SLD :shock:
jewgienij - 1 Maj 2010, 16:37

Drugie 50% słuchaczy po prostu nie zrozumiało pytania :)
NURS - 1 Maj 2010, 16:58

Albo sądziło, ze to ankieterzy z GW, więc skłamało :-)
jewgienij - 1 Maj 2010, 17:24

Swoją drogą, nieważne, kto wygra. I tak będzie słaby, bo tylko tacy mają dzisiaj szansę uzyskać rezonans u narodu.
To naród musi się zmienić, wtedy zmienią się przywódcy. Mamy do odrabiania wiele zaległości spowodowanych wojną, komunizmem itp. Opóźnienie cywilizacyjne, kulturalne, na poziomie zwykłej edukacji jest zbyt wielkie w stosunku do czołówki, żeby marzyć teraz o czymś więcej niż PIS , PO i SLD, pojedynki Palikota z Kurskim.
Może następne pokolenie...
Żaden Kaczyński, jeśli nawet dojdzie do władzy, nie zasłoni młodym ludziom wieńcami widoku na świat, więc jak dla mnie mogą wybrać nawet Jarosława. To nie zamknięta Białoruś. Niech on sobie składa wieńce i żyje wydarzeniami sprzed 70 lat, może nawet wrócić z hołdami do najazdów mongolskich, ludzie i tak będą się zmieniać wedle wzorów zachodnich, czy się to komuś podoba, czy nie.

dalambert - 1 Maj 2010, 17:33

jewgienij napisał/a
To naród musi się zmienić,

Fiuuuuu ambitne - zmień sobie naród i nie marudź :mrgreen:

Easy - 1 Maj 2010, 17:50

Wiadomo, naród głupi jak but, tylko jewgienij i NURS wiedzą, co dla owego narodu dobre.
Fidel-F2 - 1 Maj 2010, 18:02

Easy bo, co tu ukrywać, głupi
Easy - 1 Maj 2010, 18:05

Ale rozumiem, że sam zaliczasz się do ludzi inteligentnych?
Fidel-F2 - 1 Maj 2010, 18:06

no ba, i to co najmniej z pierwszych 10%
jewgienij - 1 Maj 2010, 18:10

Easy
Edyta, to do Narodu
Nie :)
Będzie po prostu chciał równać do najlepszych, to naturalne.

Mamy otwarte granice, dostęp do informacji z wielu źródeł - starsze pokolenia tego nie miały, albo nie potrafią z tego korzystać. Dla nowych to będzie naturalne, chcąc nie chcąc, będą się uczyć od najlepszych, a nie tylko od księdza, prezydenta czy byłych komunistów. Przewietrzy to trochę głowy z całego tego bełkotu, jaki przez tyle czasu wciskano. Zmienią się ludzie szybko i na to nie ma rady. Ale jeszcze nie teraz :wink: Teraz można nam jeszcze bezkarnie wciskać smuty i bajki.

Easy - 1 Maj 2010, 18:10

Gratuluję wysokiej samooceny i dobrego samopoczucia.

Edit. To do Fidela.

Fidel-F2 - 1 Maj 2010, 18:12

Easy, mylisz się, do wysokiej samooceny i dobrego samopoczucia to mi daleko
NURS - 1 Maj 2010, 18:25

Ja nie wiem lepiej, zakładam nawet, ze mogę się mylić, ale mam oczy i musk (to szare w głowie) i wiem, ze PiS oraz Kaczyński to największa tragedia dla Polski, większa nawet, niż złodzieje z PO, którzy póki co przeprowadzili nas przez ten kryzys w stanie całkiem nietkniętym, mimo hiobowych przepowiedni. Dwa lata rządów PiS to było pamo wiecznych afer, prawdziwych i wydumanych, szczucia ludzi i zaszczuwania. Teczek i CBA, które robiąc różne prowokacje na zamówienie publiczne tyle miało wspólnego z walką z korupcja, co ja z celibatem.
dla dalamberta i zwolenników PiSu to tylko czcza propaganda, ale nawet ostatnie wydarzenia pokazują czym jest to środowisko, en masse. Histeria, spiski, lżenie wszystkiego i wszystkich, bo tylko jedni są patrioci w tym kraju. a ja to pieprze, moja Polska ma byc krajem nowoczesnym, w którym "ziemia i groby" mają swoje miejsce, ale w szeregu. Na pewno nie na pierwszym miejscu, bo Katyniem nie nakarmicie swoich dzieci, ani powstanie Warszawskim.
Mozecie sobie ze mnie kpić, ale sami sie przekonacie, ze model państwa narodowego powoli przechodzi do przeszłości. Zwłaszcza opartego jedynie na wspomnieniach o dawnej wielkości.

jewgienij - 1 Maj 2010, 18:47

NURS napisał/a
Ja nie wiem lepiej, zakładam nawet, ze mogę się mylić, ale mam oczy i musk (to szare w głowie) i wiem, ze PiS oraz Kaczyński to największa tragedia dla Polski, większa nawet, niż złodzieje z PO, którzy póki co przeprowadzili nas przez ten kryzys w stanie całkiem nietkniętym, mimo hiobowych przepowiedni. Dwa lata rządów PiS to było pamo wiecznych afer, prawdziwych i wydumanych, szczucia ludzi i zaszczuwania. Teczek i CBA, które robiąc różne prowokacje na zamówienie publiczne tyle miało wspólnego z walką z korupcja, co ja z celibatem.


Zaraz się dowiesz, że to manipulacja mediów, tak naprawdę nie było żadnych teczek ani nagonki, tylko Kaczyńskiego filmowano od góry, żeby na niskiego wyszedł. 8)


NURS napisał/a
Zwłaszcza opartego jedynie na wspomnieniach o dawnej wielkości.


Przede wszystkim celebrowanie każdego łomotu, jaki dostaliśmy.

Konstytucja Trzeciego Maja , z której powinniśmy być autentycznie dumni, już takiego wybuchu patriotyzmu nie budzi. Zamiast tego jest długi weekend, święto grilla i piwka. Wolne wybory też niewielu obchodzą.

Co prawdziwie wartościowe, musi być związane z pogrzebem i kościelnym dzwonieniem. I z pretensjami do całego świata.

Marcin Robert - 1 Maj 2010, 18:59

Kolega, który studiował na Papieskiej Akademii Teologicznej we Wrocławiu (albo Papieskim Wydziale Teologicznym, kolega zawsze nazywał to PAT-em, więc nie jestem pewien :D ), opowiadał mi o swojej koleżance, która musiała do pracy dyplomowej przeprowadzić ankietowe badanie opinii społeczeństwa na jakiś temat i zrobiła to - pod kierunkiem swojego promotora! - przepytując znajomych o podobnych do niej poglądach. Ponieważ miałem trochę do czynienia z badaniami marketingowymi, pokazałem koledze odpowiednie podręczniki i wykazałem niepoprawność takiego postępowania (dobierając w ten sposób próbę do badania, uzyskać można wiedzę na temat opinii znajomych owej studentki, z pewnością jednak nie całego społeczeństwa). Kolega był bardzo zdziwiony! :D

Myślę, że autorzy wspomnianego sondażu przepytali swoich znajomych lub zaufanych ludzi z PiSu albo Rodziny Radia Maryja i uznali tak przeprowadzone sondaże za jak najbardziej poprawne metodologicznie. Tak ich po prostu nauczono na studiach. ;P:

jewgienij - 1 Maj 2010, 19:07

Prawda,

Badając polskie społeczeństwo za pośrednictwem forów internetowych, blogów, portali fantastycznych i kontaktów osobistych ustaliłem, że nie dość, że 99 % Polaków czyta regularnie książki, to jeszcze 65 % samemu pisze :)

Oglądalność serialu M jak miłość uzyskała według tych samych badań wynik poniżej jednego procenta. Marnie. Ja bym zdjął z anteny, chyba że to element misji TVP

Łupaszka - 1 Maj 2010, 20:13

NURS napisał/a
Ja nie wiem lepiej, zakładam nawet, ze mogę się mylić, ale mam oczy i musk (to szare w głowie) i wiem, ze PiS oraz Kaczyński to największa tragedia dla Polski, większa nawet, niż złodzieje z PO, którzy póki co przeprowadzili nas przez ten kryzys w stanie całkiem nietkniętym, mimo hiobowych przepowiedni. Dwa lata rządów PiS to było pamo wiecznych afer, prawdziwych i wydumanych, szczucia ludzi i zaszczuwania. Teczek i CBA, które robiąc różne prowokacje na zamówienie publiczne tyle miało wspólnego z walką z korupcja, co ja z celibatem.
dla dalamberta i zwolenników PiSu to tylko czcza propaganda, ale nawet ostatnie wydarzenia pokazują czym jest to środowisko, en masse. Histeria, spiski, lżenie wszystkiego i wszystkich, bo tylko jedni są patrioci w tym kraju. a ja to pieprze, moja Polska ma byc krajem nowoczesnym, w którym ziemia i groby mają swoje miejsce, ale w szeregu. Na pewno nie na pierwszym miejscu, bo Katyniem nie nakarmicie swoich dzieci, ani powstanie Warszawskim.
Mozecie sobie ze mnie kpić, ale sami sie przekonacie, ze model państwa narodowego powoli przechodzi do przeszłości. Zwłaszcza opartego jedynie na wspomnieniach o dawnej wielkości.



To wszystko już słyszałem ze środowiska Salonu :wink: Wszystkie co do joty takie same argumenty!

No tak PIS jest nawet lepszy od postkomunistów z SLD/PZPR :bravo
Model państwa narodowego ma się bardzo dobrze, bo w UE rządzą realnie Niemcy i Francja i ich żadne zakazy UE nie dotyczą(patrz praktyka!).
Kosmopolici oczywiście nie chcą państwa narodowego, ale większość np Niemców jest dumna z tego że są Niemcami, a nie żadnymi obywatelami świata.


Ja podzielam analizę jednego z kolegów.


najważniejsza jest w większości przypadków ekonomia. Na drugim miejscu jest ekonomia, a na trzecim ekonomia. Na czwartym zaś, w zależności od osoby, kwestie ustrojowe, polityka historyczna, swobody obywatelskie bądź działalność pro-life. A jako że całości polityki ogarnąć nie można, liczą się przede wszystkim wyrażane poglądy, a nie czyny - stąd głosząca liberalne hasła PO cieszy się większym poparciem, niż głosząca hasła socjalne i antyliberalne partia Kaczyńskiego.

Problem z PO i PiS jest taki, że PiS wali w bęben solidarnościowy, a potem po części realizuje program liberalny, zaś PO głosi hasła liberalne, których i tak później nie realizuje. Jednak obecnie mamy całkowicie nową sytuację. W Smoleńsku zginął nie tylko Lech Kaczyński, ale także prezes IPN, NBP, Rzecznik Praw Obywatelskich. Po prostu totalna rzeźnia. Czy wydaje wam się, że prezydent Komorowski zaproponuje niezależnego prezesa NBP, a sejm, zdominowany przez PO, takiego przyjmie? W sytuacji, kiedy rząd w iście lepperowskim stylu chciał przejąć część zysku NBP i chce szybkiego wprowadzenia euro? A nie przeraża was błyskawiczne przejmowanie IPN przez ludzi Komorowskiego i podpisanie noweli ustawy o Instytucie, która de facto znosi lustrację? A może Rzecznikiem Praw Obywatelskich zostanie pod monopartyjnymi rządami PO ktoś, kto postawi się europejskiej interpretacji praw człowieka? Kto będzie umacniał współpracę z państwami Europy wschodniej i przeciwstawiał się imperialnym dążeniom Rosji, gdy ministrem SZ będzie Radek Sikorski, a prezydentem Bronisław Komorowski?

Tak czy owak mamy w II turze do wyborów dwóch polityków antyliberalnych - "gospodarczy liberalizm" Komorowskiego już został wystarczająco obalony przez przedmówców, nie będę więc nic dorzucać. Teraz jest pytanie, czy będziemy mieć rządy bardzo słabej, piarowskiej partii Tuska, czy wzajemne szachowanie się PO i PiS i pewną równowagę między nimi.

Dlatego w II turze zagłosuję przeciwko Komorowskiemu (chyba, że będzie konkurował z Olechowskim czy Napieralskim ;) ), czyli najpewniej na Kaczyńskiego. W pierwszej turze jeszcze nie wiem - najpewniej raczej nie na Kaczyńskiego. Też nie na Korwina, bo to mija się z celem - facet po prostu lansuje siebie i głosowanie na niego pociąga za sobą kompromitację w postaci poparcia także jego nieodpowiedzialnej postawy. Być może na Marka Jurka, o ile zbierze podpisy. Co prawda nie znam jego poglądów poza niektórymi (bo się z nimi nie ujawnia) i zapewne z bardziej socjalnym rysem na politykę gospodarczą się nie zgadzam, jednak to on bardzo mocno podkreśla sprawę istotną dla mnie osobiście, mianowicie walkę z ograniczaniem praw rodziców do normalnego wychowania własnych dzieci. Biorąc pod uwagę kandydatów, którzy zbierają podpisy, pewnie wybiorę w I turze MJ albo JK - ale to się jeszcze okaże.

nureczka - 1 Maj 2010, 20:21

Łupaszka napisał/a
A nie przeraża was błyskawiczne przejmowanie IPN przez ludzi Komorowskiego i podpisanie noweli ustawy o Instytucie, która de facto znosi lustrację?

Jakoś mnie nie przeraża. Widocznie mam mocne nerwy, albo jestem bardzo dzielną dziewczynką.

Łupaszka - 1 Maj 2010, 20:32

http://alienstuckonearth....orcy-platformy/

celna analiza :wink:

Kim są wyborcy Platformy?

jewgienij - 1 Maj 2010, 21:03

Pani nie analizuje, tylko nagina wszystko do z góry postawionej tezy. Manipuluje dokładnie jak "kosmopolityczne media", które tak krytykuje. Dziury w argumentacji zalepia hasłami-pustakami.

Jeśli argumentem ma być, że ona - mimo że wykształcona i bogata - na PO by nie zagłosowała, to marny ten argument. Domyślamy się tego z kontekstu. Ale co ma udowodnić, to nie wiem, bo chyba nikt rozsądny nie przypuszcza, że każdy wykształcony i zamożny człowiek z marszu idzie za PO.

Manipulacja w mediach była, jest i będzie. Wszystkie stacje mają jakieś swoje polityczne sprawki. Ale to nie tylko Szkło kontaktowe, jak sądzi autorka( dla mnie zreszta program w ogóle nieśmieszny i żałosny). "Warto rozmawiać", Wildstein, audycje TRwam nie idą w jakichś kodowanych pasmach, nie trzeba ich łapać jak Wolną Europę.

Że wyborcy się dowartościowują głosowaniem na PO? Kto do tego doprowadził? Kto wymyślił "wykształciuchów" i flirtował z kościelnymi babciami oraz tępą młodzieżą zewszechmiar polską?

Żeby się odciąć od tego matołectwa ludzie nawet na wyrost woleli być na przeciwnym biegunie.

nureczka - 1 Maj 2010, 21:35

jewgienij, szkoda czasu i nerwów na komentowanie tego tekstu. Aczkolwiek ogólnie zgadzam się z Twoją opinią.
Anonymous - 1 Maj 2010, 21:45

Wyborcą PO jestem między innymi ja, student, który będzie młodym, dobrze wykształconym Polakiem, umiarkowanym konserwatystą społecznym i gospodarczym, pro-unijnym liberałem. Fajnie, że niektórzy zwolennicy Kaczyńskich zaliczają mnie do motłochu. Przeraża ostatnie zdanie pseudo-felietonu:
Cytat
I wreszcie po trzecie, nie chcę aby motłoch wychwalający PO pod niebiosa doszedł do wniosku, że może sam decydować o tym, kto będzie rządził w Polsce.
Sorry, Winnetou, ale skoro Motłochu PO jest więcej, to i PO rządzi. :) This is the Law of Democracy, get over with it! Platforma ma swoje wady: jest nieskuteczna, jeśli chodzi o reformy gospodarcze (dajcie mi, kurna, podatek liniowy!); za bardzo chce majstrować przy konstytucji (propozycje wybierania Prezydenta przez Sejm, pfff; likwidacja Senatu, a tylko spróbujcie to zrobić); populizm penalny nie mniejszy niż PiSu; parę innych rzeczy. Są Orliki. Ale spełnia swoje zadanie, jeśli chodzi o politykę gospodarczą (jakoś nie odczułem za bardzo kryzysu gospodarczego, a i lodówki pustej nie mam, jak PiS przedstawiał w swojej reklamówce z 2005), świetnie sobie radzi w polityce zagranicznej (ocieplenie stosunków z Niemcami, Rosją, Buzek szefem PE, Partnerstwo Wschodnie, brakuje tylko zniesienia wiz w Stanach). Można oczywiście i tutaj wyliczać wpadki (polityka wobec Białorusi, np.), ale i tak jest okay. Za PiSu mieliśmy aferę w Samoobronie, aferę gruntową, samobójstwo Blidy, zapaść kardiochirurgii, casus doktora G, taśmy Renaty Beger, kłamstwa Jarosława Kaczyńskiego ("Nie zostanę premierem"). Dobra, ad rem.

Kwestia wpływu mediów na demokrację i wyniki wyborów jest oczywista, żyjemy w XXI wieku. Niedawno pisałem na zajęcia z kryminologii pracę pod tym kątem; socjologowie nazywają naszą demokrację demokracją medialną i to jest demokracja, jak najbardziej, normalna. Mediami rządzą ludzie o określonych preferencjach. Ważne jest, by obywatel świadomie wybierał i nie dawał się ogłupić. Ja głosuję przeciwko Kaczyńskim świadomie, nie dlatego, że PO dobrze wypada w mediach (co broni dobrze wypaść Kaczyńskiemu?). Z jednej strony jest "Szkło kontaktowe", z drugiej Radio Maryja. Nie muszę mówić, co jest mi bliższe.

W USA sytuacja jest podobna, od parunastu miesięcy stawiam zresztą tezę o bi-polaryzacji polskiej sceny politycznej, na wzór amerykański, gdzie "republikanie" z PiSu (upraszczam, oczywiście) i "demokraci" z PO doprowadzą do podziału sceny partyjnej na dwie partie. Paradoks polega na tym, że w Polsce ten dwupartyjny system sprowadzi się do wyboru między jedną partią konserwatywną (centrowo-konserwatywną), a partią ultrakonserwatywną. O ile jednak problemem demokracji amerykańskiej jest to, że na przykład Republikanie nie mają przywódcy zdolnego pociągnąć ich w najbliższych wyborach (może Romney), tak PiS staje się partią dynastyczną. Czego jego politycy nie ukrywają nawet w wywiadach.

Problem polega na tym, że zwolennicy PiSu - tacy, jak cytowana pani - nie odróżniają manipulacji od wpływu. Wpływ TVN, Polsatu (upraszczam), czyli "stacji pro-platformerskich", jest widoczny. Ale one nie przeprowadzały jeszcze czystych manipulacji, jak program "Misja specjalna", czy "Warto rozmawiać" (obrzydliwy film "Solidarni 2010"). Nie manipulują sondażami, jak Radio Maryja. Cholera, ale się rozpisałem. Aż się prosi o felieton na blogasku; pomyślę.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group