To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Słoneczna loteria - Quiz edukacyjny (a nie zawody w googlaniu na czas)

nureczka - 10 Lipca 2009, 21:22

To coś z walk wschodu, ale nie wiem, czy chodzi o konkretne style, czy to tylko taka zasada ogólna.

Chodzi o to, że jeśli jakiś chwyt jest bardzo niebezpieczny, to się go nie ćwiczy na treningach i przez to jest w efekcie mało skuteczny (bo niewyćwiczony).
Chyba strasznie pokrętnie to ujęłam.

aniol - 10 Lipca 2009, 22:10

w sumie mysle ze moge uznac
generalnie chodzi o zjawisko zaobserwowane przez Jigoro Kano (tworce judo)
technik potencjalnie niebezpiecznych dla zdrowia lub zycia przeciwnika nie da sie trenowac "na maxa" - skonczylo by sie to prawdopodobnie ciezka kontuzja wspolcwiczacego
i jak zauwazylas jest duze prawdopodobienstwo ze techiki te (cwiczone "na pol gwizdka") w warunkach realnych moga okazac sie nieskuteczne
za to techniki ktore mozemy trenowac "na full" - czyli wycwiczyc je pefekcyjnie, zazwyczaj sa technikami sportowymi, ograniczonymi przepisami, i ich przydatnosc w walce realnej czesto jest znikoma
pradoks Kano nie ogranicza sie wylacznie do judo - judocy pierwsi go zauwazyli - mecza sie z tym zjawiskiem przedstawiciele wszystkich sztuk, sporow i systemow walki i probuja wypracowac zloty srodek: mozliwie bezpieczne a zarazem skuteczne uczenie sie i trenowanie technik niebezpiecznych
w twoje ręce

edytka: literki

nureczka - 11 Lipca 2009, 08:57

Coś z Łozińskiego :twisted:
Jak w przekładach innych niż wyżej wymienionego pana nazywał się Pstrąg Zabijucha?

Witchma - 11 Lipca 2009, 09:27

nureczka, to okrutna zagadka.
Kruk Siwy - 11 Lipca 2009, 09:31

A murzyński jenzyk zna? To niech myśli.
Witchma - 11 Lipca 2009, 09:34

Kruku, znajomość języka nie ma tu nic do rzeczy. Ja nawet znam odpowiedź na to pytanie, jednak wstrętne mi ono, więc nie odpowiem.
Fidel-F2 - 12 Lipca 2009, 07:34

:shock: Kilgore Trout???? :shock:
Witchma - 12 Lipca 2009, 09:59

Fidel, niestety tak...
nureczka - 12 Lipca 2009, 16:53

Fidel-F2 napisał/a
:shock: Kilgore Trout???? :shock:

Fidel, masz słusznego.
W Twoje ręce.

Fidel-F2 - 12 Lipca 2009, 17:40

kto, kiedy i na pokładzie jakiej jednostki osiągnął dno Rowu Mariańskiego?
dzejes - 12 Lipca 2009, 18:40

Trieste, 1960 Picquard i ktoś jeszcze.
Fidel-F2 - 12 Lipca 2009, 20:41

Walsh, zadawaj
nureczka - 12 Lipca 2009, 20:45

Witchma napisał/a
nureczka, to okrutna zagadka.


Okrutna, ale dydaktyczna. :twisted:

Jakby komuś przyszło do głowy zapoznać się ze wzmiankowanym przekładem, niech siądzie sobie cichutko w kąciku i poczeka, aż mu przejdzie.
Jak widać, nie tylko LOTR padł ofiarą Tego Pana.

dzejes - 13 Lipca 2009, 19:02

Gdzie znajduje się torebka Bowmana?
ilcattivo13 - 13 Lipca 2009, 23:09

chodzi o nerkę - (mam kilkoro znajomych po przeszczepie i wujka urologa, więc wiem)
dzejes - 13 Lipca 2009, 23:13

Siur. Dwuznaczna odpowiedź ;)

Zadawaj.

ilcattivo13 - 13 Lipca 2009, 23:25

dzięki :)

Ja zadam pytanie z całkiem innej dziedziny: co doprowadziło do rozłamu Ligi Irokeskiej?

Fidel-F2 - 14 Lipca 2009, 06:57

to ja sobie odpowiem, że rząd Stanów Zjednoczonych.
aniol - 14 Lipca 2009, 10:02

cos mi sie kołacze że brat Skaczacej Pumy (nie pamietam imienia ale pelnil w Lidze Irokezow chyba funkcje jednego z glownych szamanów) mial problem alkoholowy i od tego zaczal sie rozlam
cos mi sie z lektur czytanych z ćwierć wieku temu przypomina, ale szczegółów sobie wiecej nie przypomne

ilcattivo13 - 14 Lipca 2009, 17:40

Fidel - na razie pudło, ale przynajmniej wiesz w którą strzelać :wink:

aniol - niech Cię Longin Jan Okoń strzeże - kiedy miał miejsce rozpad Ligi, to Rysio Kos łaził w samej koszulinie i na muchy mówił "tapty" ;P:

EDIT - aniol - BTW, Szawanezi nigdy nie byli w Lidze Irokezów :D

Fidel-F2 - 14 Lipca 2009, 18:06

no to Francuzi
ilcattivo13 - 14 Lipca 2009, 18:18

Fidel - w pewnej mierze to jesteś na dobrym kursie i jak wytłumaczysz dlaczego Francuzi lub USA, to uznam :D
Fidel-F2 - 14 Lipca 2009, 18:49

ilcattivo13, na pewno nie wytłumaczę jak to się stało, bo nie wiem, a dlaczego? Skoro to był związek to miał jakąś z tego wynikającą siłę militarną, handlową, był silniejszym graczem niz pojedyncze plemiona, zajmował na pewno spore terytorium na które biali łakomie spoglądali. Czyli ogólnie rzecz biorac przeszkadzał w ekspansji, a to wystarczajacy powód by go zlikwidować.
ilcattivo13 - 14 Lipca 2009, 19:00

no to nie uznam Ci odpowiedzi, bo nikt Ligi nie zlikwidował (dlatego też tak a nie inaczej sformułowałem pytanie quizowe) :)
ilcattivo13 - 14 Lipca 2009, 22:57

no co jest? Nikt się historią Indian nie interesuje? Czekam do rana, a potem poddaję zagadkę :|
ilcattivo13 - 15 Lipca 2009, 09:05

w 1775 roku, gdy rozpoczęła się amerykańska wojna o niepodległość, sachemowie plemion Ligi zebrali się na Wielkiej Radzie, na której ustalono, że na czas wojny zawieszona jest jedność Ligi i każde z plemion może się przyłączyć do wybranej strony konfliktu. Oneida wybrali stronę kolonistów, a Mohawk przyłączyli się do Anglików. I tak skończyła się kilkuset letnia działalność Ligi. Było to duże ułatwienie w dalszym podboju Ameryki Pn.
Trzeba dodać, że w XVI i XVII wieku Liga była najpotężniejszą siłą na wschodnim wybrzeżu. Chociaż liczebnie nie byli liczniejsi od okolicznych plemion (sprzymierzeni z Francuzami Huroni byli o wiele liczniejsi), to inne plemiona panicznie się ich bały. Inna ciekawa rzecz, to taka, że w początkowym okresie osadnictwa (do końca XVII w.) , koloniści przejęli część praw obowiązujących w Lidze. Niektóre (na szczeblu hrabstw) funkcjonują do dnia dzisiejszego.

A teraz może łatwiejsze pytanie. Bardziej militarystyczne. Piętnasto-strzałowy karabin Henry'ego wprowadzono na rynek w 1860 roku (prototyp zbudowano w 1858, ale na produkcję szerszą skalę rozpoczęto kilkanaście miesięcy później). Dlaczego w czasie wojny secesyjnej żadna ze stron nie zdecydowała się na jego szersze użycie, poprzestając na karabinach ładowanych odprzodowo? Podpowiem, że były dwa główne powody przeciwko używaniu karabinu Henry'ego w czasie działań wojennych.

dalambert - 15 Lipca 2009, 09:16

ilcattivo13, to jeno moje domysły, ale
1/ cena i to nie tylko tej skomplikowanej broi, ale i amunicji do niej i kwestia masowości produkcji
2/Niedoskonałosć produktu / magazynek podlufowy-rurowy powodował zmianę środka ciężkosci karabinu w miarę strzelania , co źle wpływalo na celność/, a nowatorstwo samej broni wymagało stworzenia nowych regulaminów użycia, przeszkolenia instruktorów, wyszkolenia żolnierzy, kto na to miałby czas gdy kolejnych guciów na pole chwały trzeba gnać i to szybko.

feralny por. - 15 Lipca 2009, 10:11

dalambert napisał/a
magazynek podlufowy-rurowy powodował zmianę środka ciężkosci karabinu w miarę strzelania , co źle wpływalo na celność/
To jest często powtarzana teoria, ale miałem okazję strzelać z karabinka Winichester 92 kal. .44 mag. i powiem szczerze, że żadnej zmiany położenia środka ciężkości nie odczułem, a jestem z bronią obyty na tyle, ze gdyby działo się coś dziwnego, to chyba bym wyczuł.

A co do powodów małej popularności karabinów Henry'ego to, moim zdaniem:
1 Wysoka cena i znaczna komplikacja konstrukcji w porównaniu z bronią jednostrzałową, również amunicja była droga w porównaniu z amunicją do broni ładowanej odprzodowo.
2 Znaczna szybkostrzelność praktyczna, która powodowała szybkie zużycie (drogiej) amunicji. Oszczędne, gospodarskie łby kwatermistrzów nie były w stanie znieść takiej rozrzutności.

Rafał - 15 Lipca 2009, 10:22

Mały oftopik, feralny por., po czym najłatwiej poznać, że dana broń jest wytworzona przed 1850 r, w kontekście
Cytat
Art. 11. Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku:
1) posiadania broni palnej wytworzonej przed rokiem 1850,

I jak to dowieść, że ta akurat to ta z pkt.1 ?

dalambert - 15 Lipca 2009, 10:37

Rafał, do tych wszystkich Winczesterów i innych Henrych to amunicja jest potrzebna, a z jej produkcją krucho a w rękach choćby grup rekonstrukcyjnych jest kupa broni skałkowej która choćby kulką z łożyska walnąć może jak cholera :)
tyż oftop ale w temacie.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group