Słoneczna loteria - Quiz edukacyjny (a nie zawody w googlaniu na czas)
feralny por. - 15 Czerwca 2009, 15:50
A konkretnie jaki sokół, bo o ile mi wiadomo tylko jeden tak potafi a żyje w polsce kilka gatunków?
Pucek - 15 Czerwca 2009, 17:08
No i mam problem: ze względu na miejsce obserwacji - mógł to być sokół wędrowny, lotniskowy na etacie.
Ze względu na liczebność populacji - raczej pustułka, dość pospolita na obrzeżu Warszawy.
Tak że decyzja na pustułkę, w końcu też z rodziny.
Możliwość zobaczenia s.wędrownego w akcji to jak trafienie kumulacji w totku.
ilcattivo13 - 15 Czerwca 2009, 19:46
| mawete napisał/a | | czytałem że 20x 20... ale słyszałem sporo odmiennych opinii. |
w książce "Automatyczna broń strzelecka" S. Kochańskiego znalazłem takie zdanie cytowane przez autora [mowa cały czas o francuskim karabinie wz. 1777 r.]:
| Cytat | | Cytat | | Uważa się, że na 200m przeciętny strzelec chybia dwa razy z trzech, strzelając do domu o dwu kondygnacjach |
|
i dalej
| Cytat | | Liczbę trafień na 200 m do stojącego człowieka szacowano na 10%. Rozrzut całkowity skałkówki na 200 m wynosił 10 x 10 m | innych
feralny por. - cytat z Wiki:
| Cytat | | ...and saw very limited service in Finland as late as World War II. |
a biorąc pod uwagę, że z wyprodukowanych ponad 3 mln. sztuk modelu 2, ogromna większość trafiła do Rosji (wszystkie wyprodukowane egzemplarze modelu 2 miały celownik w "arszynach") i w całym okresie międzywojennym była używana w szkoleniu strzeleckim, a także to, że ZSRR w przeciwieństwie do np. Finlandii nie zdecydowało się ani na odsprzedaż swojej broni, ani na masową utylizację, można przyjąć, że Sowiecie też używali tej broni w czasie II WŚ. (część danych pochodzi ze strony www.russianwarrior.com).
No i na koniec - mój wrodzony melepetyzm dał o sobie znać i oczywiście zmieniłem nazwę karabinu z "Berdan" na "Brendan" . Sorki za zamęt.
feralny por. - 16 Czerwca 2009, 08:50
Chodziło o pustułkę, Pucek, wygrywa. Sokoła wędrownego raz w życiu widziałem, ale z tego co mi wiadomo trzepotać w miejscu mu się nie zdarza.
ilcattivo13, Berdan już w czasie PWS był karabinem dramatycznie przestarzałym (od 1891 Rosjanie zastępowali Berdany Mosinami). Pytanie ile z nich dotrwało do DWS, kiedy po drodze była wojna z Japonią, 4 lata PWS, rewolucja i 4 lata wojny domowej, a w międzyczasie wojna z Polską, do tego dochodzi naturalne zużycie i ograniczone możliwości remontowe (przypominam, że w chwili wybuchu DWS Berdany miały ponad 60 lat). Zakładając, że do Rosji trafiło 2,5 mln karabinów tego typu, to nie będzie to jakaś wielka liczba i mówienie o powszechnym użyciu jest raczej nieuzasadnione. Oczywiście nie wykluczam możliwości, że Berdany gdzieś tam funkcjonowały w roli broni szkolnej, czy jako uzbrojenie wartownika pilnującego magazynu gaci na głębokim zadupiu, albo zeków na Syberii. Może nawet zostały, gdzieś, w sytuacji ekstremalnie krzyzysowej użyte bojowo (ciekawe skąd się do nich amunicja brała, przypominam, że to były naboje elaborowane prochem czarnym). O POWSZECHNYM użyciu raczej mowy być nie może. "Very limited service in Finland", też raczej powszechnego użycia nie oznacza.
http://en.wikipedia.org/wiki/Berdan_rifle
Tu jest info, że na początku XXw. ok 200 tys. przerobiono w Belgii na amunicję 7,62x54mm, nieznana liczba została dostosowana do tej amunicji w samej Rosji, ile z nich dotrwało do DWS? Jeżeli nawet połowa (w co szczerze wątpie) to 100tys w skali ACz dalekie jest od powszechności.
A tak w ogóle to Pucek, zadaje
Pucek - 16 Czerwca 2009, 11:51
No to z trochę innej bajki:
co to jest anka i do czego sluży? Zaznaczam od razu, że nie chodzi o pannę Ankę i do czego ...
Rafał - 16 Czerwca 2009, 13:28
To taka woda mineralna - służy do picia
Pucek - 16 Czerwca 2009, 16:50
Zdecydowanie wypić się nie da. Połknąć też raczej ciężko
Rafał - 17 Czerwca 2009, 07:51
Jak nie woda to może takie "cóś" do ankrowania albo taki wichajster na jachtach o który mota się te wszystkie sznurki od tych szmat
Fidel-F2 - 17 Czerwca 2009, 07:57
szczotka
albo
rodzaj krzyżówki
albo
edit wygooglałem
Pucek - 17 Czerwca 2009, 10:00
Narzędzie jest, najlepiej jak z dobrej stali zrobione. Liczne panny Anki pożytek z niego mają, choć same o tym nie wiedzą.
______________
Zajrzałam w googla - ale liczne te panienki, ojej...
Agi - 17 Czerwca 2009, 10:41
Czyżby przyrząd do pestkowania?
Rafał - 17 Czerwca 2009, 10:48
Nie wytrzymałem i wyygooglaałem, w życiu bym nie zgadł, to faktycznie dla Anek.
Za to polecam wodę mineralną Ankę, jak ktoś gdzieś trafi to brać w ciemno bo dobra.
Agi - 17 Czerwca 2009, 10:52
Ale się wygłupiłam.
aniol - 17 Czerwca 2009, 11:19
pomijając "stalowo-narzędziowe" podpowiedzi może to jeszcze być Paul Anka
służy do śpiewania "Diany" i wywoływaniu wzruszeń u płci pięknej
hrabek - 17 Czerwca 2009, 15:24
Przeniosłem dyskusję do wątku wskazanego przez feralnego.
dalambert - 17 Czerwca 2009, 19:43
No dobrze to co bylo quizowato , ja Wam to odblokuję:
anka zlotnicza, lub jubilerska jest sześcianem stalowym z pewną ilościa półkulistych wgłębien slużącym do repusowania różnych półkul z metali zblachy / srebrnej, zlotej czy mosiężnej/
.Fidel-F2, Agi, wstawcie moze obrazek jakiejś anki z allegro - bo ja nie umiem, a było nie było quiz edukacyjny jest/ a jak wygooglaliscie to wiecie gdzie szukać /
Pucek - 17 Czerwca 2009, 20:35
Do kompletu do anki potrzebny jest jeszcze zestaw puncyn - kołków stalowych zakończonych kuliście, dopasowanych wielkością do kolejnych wgłębień.
dalambert, wiem, że nie guglał, bo miał to ustrojstwo w łapkach ( swego czasu).
Macie przechlapane. Niech zadaje.
dalambert - 17 Czerwca 2009, 20:42
A no macie;
SOMOSIERRA PIECHOTY kiedy i komu i gdzie skopaliśmy ....
Adanedhel - 17 Czerwca 2009, 20:45
Już zadałeś to pytanie. Pół roku temu?
dalambert - 17 Czerwca 2009, 20:47
Adanedhel, o cholera skleroza, ale mogłbyś odpowiedziec niech się młódź uczy, a jak nie to Wam dopiero wymyślę
Adanedhel - 17 Czerwca 2009, 20:49
Nie mam pomysłu na pytanie. Wymyśl nowe
dalambert - 17 Czerwca 2009, 20:54
Dobra chodziło mi o obrone zamku Fuegirola w Hiszpanii przed angolami w 1810 r. przez 4 pp. przeci kilkukrotnej przewadze wroga + flota.
Proste czy w Wojsku Polskim istnieli Kirasjerzy, a jesli tak to jacy i kiedy , i gdzie się tłukli ?
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 20:55
Tłukli się dawno i głównie po knajpach.
dalambert - 17 Czerwca 2009, 20:59
Kruk Siwy, po knajpach to się całe wojsko tłukło / w wolnych chwilach/ więc akurat nie o te przewagi mi chodzilo, ale rozumiem - głodnemu chleb...
mawete - 17 Czerwca 2009, 21:03
14 pułk jazdy lali się z Ruskimi o ile pamiętam
dalambert - 17 Czerwca 2009, 21:31
A no mawete, 14 pułk jazdy Xięstwa Warszawskiego ufundowany przez Stanisława Małachowskiego w Końskich w trakcie galicyjskiej kampanii Xięcia Józefa w 1809 r.
bili sie przede wszystkim pod Borodino w 1812 gdzie z innymi ciężkimi pułkami wzięli Wielką Redutę konną szarżą / jedyny wypadek zdobycia umocnien polowych przez jazdę/.
Czyli mawete, iiii
ZADAJESZ
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 22:22
Zanim zada opowiedz jeszcze że jeszcze zdaje się pod Lipskiem zredukowany do jednego szwadronu i bez kirysów walczył.
dalambert - 17 Czerwca 2009, 22:29
A no walczyli, ale nie szwadron jeno pluton / coś ze 30 chłopa, niewielu ich po Borodino i wycieczce do Moskwy zostało/ jako osobista eskorta Xiecia Jozefa / nawet wszystkie przedstawienia śmierci Poniatowskiego umieszczają gdzieś pobok bohaterskiego nieboszczyka takiego wlasnie "kirasjera" - jeno klasa malarzy różna bywa/
mawete, gdzie sie włóczysz ? Ty nie o kiziakach z grilla z frytkami tokuj !
TY
ZADAWAJ
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 22:32
On już spać poszed,l osesek jeden. Jutro będziesz go dręczył.
mawete - 18 Czerwca 2009, 18:38
dalambert: zadawaj dalej - zmęczony jestem i nie chce mi się myśleć...
|
|
|