Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
robert70r. - 12 Kwietnia 2010, 12:58
| Łupaszka napisał/a | | usprawiedliwiali Kwasnieskiego |
...że miał "chore" kolano. Właśnie.
Kai - 12 Kwietnia 2010, 13:08
Ja tam jestem tylko ciekawa, jak się Pan Palikot czuje. Swego czasu zaczął rozpuszczać informację, że Prezydent nie żyje i Jarosław pełni tę funkcję podszywając sie pod brata. Są ludzie, których się nie powinno dopuszczać przed kamerę
robert70r. - 12 Kwietnia 2010, 13:35
Kai, Palikot to osoba inteligentna inaczej. A tacy ludzie żyją bezrefleksyjnie, niestety.
merula - 12 Kwietnia 2010, 13:58
Moment. Ja nie przepadałam za tym prezydentem, nie podobało mi sie wiele jego decyzji, zachowań, poglądów i zapatrywań. Czy to znaczy, że nie mam teraz prawa powiedzieć, że żałuję go jako człowieka, męża, ojca, prawnika, naukowaca itd i takiej głupiej śmierci?
Zresztą, nie do niego jednego miałam taki stosunek i pewnie do wielu z osób, które zginęły, a które parały sie polityką miewałam czasem jakieś anse. Nie zmienia to mojej oceny tego ich oblicza, ale doceniam stratę, ogólnoludzką, jaką jest ich brak. Bo jeszcze mogli zrobić wiele dobrego. Nawet niezgodnego z moją "linią polityczną".
Matrim - 12 Kwietnia 2010, 14:01
| dalambert napisał/a | | jakoś tak sie dziwnie składa, ze po śmierci okazało się, ze istnieje mnóstwo sympatycznych ujęć Prezydenta i Jego Żony, |
Były i za życia, tylko, że wtedy oceniano działania prezydenta, a teraz opłakuje się śmierć człowieka, który zasiadał na stanowisku prezydenta. To jest różnica. Nikt go nie wyśmiewał za to, że jest miłym człowiekiem, ale za to że sobie nie radził na stanowisku. Ileż razy mówiono, że go prezydentura uwiera? Ludzie z jego otoczenia o tym mówili. Ileż było "kampanii zmieniających wizerunek"?
E: merula, o właśnie.
Kai - 12 Kwietnia 2010, 14:04
merula, Ty nie przepadałaś, ja nie przepadałam, ale nie o nas chodzi i nie o to normalne ludzkie współczucie czy żal. Już napisałam, że mnie najbardziej żal jest wszystkich 96 osób. Dlatego pospieszyłam z przykładem Palikota, a i tych, co mu przyklaskiwali i wydawali się zachwyceni jego pomysłami.
To naturalne, że żałuje się człowieka, ale jeśli już ktoś publicznie, w środkach masowego przekazu jechał po nim jak po łysej kobyle, to czasem aż by się chciało, by publicznie przeprosił, nawiązał, a nie udawał, że tamtego nigdy nie było.
Martva - 12 Kwietnia 2010, 14:05
merula, moge sie podpisać pod Twoim postem.
Póki człowiek żyje, można go krytykować etc, bo ma szansę się zmienić. Tak? A kiedy umiera, ocenia się go inaczej, bo już nie zacznie inaczej postępować.
Nie ukrywam że nigdy za prezydentem nie przepadałam, ale żeby się z jego śmierci cieszyć? Nie cieszę się, żałuję jego, i jego rodziny. Taki ludzki odruch. Nie wolno mi?
EDIT: uważam że dziennikarze mają dokładnie takie same prawa. Na ostatniej stronie wyborczej dziś napisali pożegnanie prezydenta i było bardzo bardzo.
Matrim - 12 Kwietnia 2010, 14:07
Kai, od dwóch dni nie widziałem Palikota w telewizji. Zajrzałem na jego blog i ma tylko jednozdaniowe wpisy o milczeniu i modlitwie. Myślę, że gdy w końcu się wypowie, to może wszystkich zaskoczyć.
merula - 12 Kwietnia 2010, 14:09
Wbrew pozorom, Palikot to nie jest głupi człowiek.
Kai - 12 Kwietnia 2010, 14:11
W sumie, jak się otrze o taką tragedię, to i najbardziej "inteligentny inaczej" może się zreformować. Choć akurat w tym przypadku nie wierzę.
| merula napisał/a | | Wbrew pozorom, Palikot to nie jest głupi człowiek. |
Nie jest głupi, tylko jak to nazwać - ekscentryczny do granic? - Inne słowo mi nie przychodzi do głowy. Ale ten jego konkretny żart, o którym piszę, był wyjątkowo niesmaczny i bardzo chciałabym, aby się do niego otwarcie ustosunkował.
Matrim - 12 Kwietnia 2010, 14:13
Kai, tu nie chodzi o reformowanie - Palikot miał polityczny spór z prezydentem. Nie wyobrażam sobie, żeby teraz miał powiedzieć coś w stylu "nawalił się na pokładzie i chciał sam wylądować". Zauważ, że on nie drwił z prezydenta-człowieka, ale z prezydenta-polityka.
Sandman - 12 Kwietnia 2010, 14:18
Palikot, to zwykła broń, jaką ma w swoich szeregach prawie każde ugrupowanie. Ma konkretne cele i zadania. Tacy ludzie nie są idiotami. Gdyby było inaczej dawno wylecieli by na bruk.
robert70r. - 12 Kwietnia 2010, 14:19
Matrim, A jak napisał, że prezydent ma problemy alkoholowe, to drwił z kogo? Oczywiście, że partie maja u siebie "kanonierów", ale są też pewne granice przyzwoitości.
Matrim - 12 Kwietnia 2010, 14:22
Bob1970r, wtedy pytał o to w kontekście podejmowania decyzji dotyczących państwa, więc dotyczyło to urzędu, nie człowieka.
robert70r. - 12 Kwietnia 2010, 14:25
O. K. Tylko sposób w jaki to zrobił dyskwalifikuje go zupełnie.IMHO.
jewgienij - 12 Kwietnia 2010, 14:26
| Kai napisał/a | Ja tam jestem tylko ciekawa, jak się Pan Palikot czuje. Swego czasu zaczął rozpuszczać informację, że Prezydent nie żyje i Jarosław pełni tę funkcję podszywając sie pod brata. Są ludzie, których się nie powinno dopuszczać przed kamerę |
No może już nie przesadzajmy z tym nakręcaniem siebie i innych. Co ma czuć Palikot? Przecież nie zrywa boków ze śmiechu. Kaczyńskiego atakowano bezpardonowo, on sam atakował również, taki sport. To się nie zmieni.
Tragedia nie ma tu nic do rzeczy i nie działa na tej zasadzie, że zmienia tamte wydarzenia, czyli wybiela Kaczyńskiego, a jego przeciwników czyni jakimiś bezdusznymi potworami.
Przez tę łzawą optykę widzimy wszystko teraz w sposób zniekształcony. Nagle niektórzy nieudolni politycy( różnych frakcji) stają się wybitni. Ta skłonność do przesady jest chwilami groteskowa i niesmaczna, jak przypływ uczuć u pijaka. Zróbmy coś kiedyś wartościowego na trzeźwo, a nie w amoku. Nie na tym polega szacunek dla zmarłych, że się nawzajem będziemy okłamywać, że już za życia byli święci i genialni, jeśli nie byli.
Poczekajmy, aż minie szok, i wtedy będziemy oceniać racjonalnie. Mnie przede wszystkim interesują przyczyny tragedii, jakim cudem doszło do tylu nieprawidłowości w organizacji i przeprowadzeniu tego wszystkiego. Wstrzymajmy się z ogłaszaniem politycznym geniuszem osoby, co do której istnieje choć cień podejrzenia, że to jej decyzja mogła zabić najważniejsze osoby w państwie, narażając Polskę na bezprecedensowy kryzys. Pamiętamy Gruzję i dziwne zachowania na pokładzie samolotu. Precedens w postaci nieodpowiedzialnych zachowań już niestety był. Oby okazało się to nieprawdą, bo to byłby dopiero szok.
Nie pora może teraz na takie słowa, ale dwa dni pierwszego szoku minęły, a to wszystko, co się dzieje, nie ma już nic wspólnego z cichym szacunkiem dla tragicznie zmarłych, tylko z jakimś spektaklem, gdzie się ludzie licytują, kto bardziej cierpi i poprzez zupełnie już przesadne wywyższanie ofiar próbują pompować jeszcze tę tragedię, jakby sama w sobie była niewystarczająco wielka.
Kai - 12 Kwietnia 2010, 14:31
To wszystko mieści się w granicach walki politycznej. Opisałam to, o co chodzi mi konkretnie, bo to już nawet nie było poniżej pasa, tylko po prostu wymyka się słowom. Do tamtej pory traktowałam go z pewną pogardą, ale bez odrazy. Ogólnie uważam, że człowiek w domu sobie może mówić co chce, ale na forum publicznym pewne tematy są nie tyle tabu, co nie należy z nich drwić, zwłaszcza ze śmierci głowy państwa.
No, ale może jestem przewrażliwiona.
Matrim - 12 Kwietnia 2010, 14:36
jewgienij, z tym wywyższaniem to się nie da. Teraz wszyscy wszystkich chwalą, a ktoś by spróbował powiedzieć, że "może nie przesadzajmy" to go odsądzą od czci i wiary, i zadepczą, że jak to tak? Ten był wybitny, a tamten bardziej!
Wczoraj ktoś mi opowiadał jak to starsze panie na bazarze w sobotę rozmawiały o katastrofie i padły słowa: "Nie mógł to ten Tusek lecieć?". Ot i to Polska właśnie.
robert70r. - 12 Kwietnia 2010, 14:39
| Matrim napisał/a | | Ot i to Polska właśnie. |
I bądź tu człowieku mądry, pisz wierszem i uśmiechaj się do ludzi...
Kai - 12 Kwietnia 2010, 14:39
jewgienij, Ja coś podobnego napisałam kilka postów wyżej. Myślę tylko, że ten pseudodowcip był wystarczająco niesmaczny za życia Prezydenta, a teraz po prostu zastanawiam się, czy to zrozumiał.
Matrim - 12 Kwietnia 2010, 14:40
http://www.sport.pl/sport...czynskiego.html
Dwa dni, a zobaczcie co się dzieje...
Gustaw G.Garuga - 12 Kwietnia 2010, 14:41
| jewgienij napisał/a | | Tragedia nie ma tu nic do rzeczy i nie działa na tej zasadzie, że zmienia tamte wydarzenia, czyli wybiela Kaczyńskiego, a jego przeciwników czyni jakimiś bezdusznymi potworami. |
No i czego tu nie rozumieć?
jewgienij - 12 Kwietnia 2010, 15:41
| Kai napisał/a | | jewgienij, Ja coś podobnego napisałam kilka postów wyżej. Myślę tylko, że ten pseudodowcip był wystarczająco niesmaczny za życia Prezydenta, a teraz po prostu zastanawiam się, czy to zrozumiał. |
On to już rozumiał i wtedy, dlatego tego użył. Tu nie ma się co wściekać na Palikota, bo politycy są tacy, na jakich zasługujemy, są tylko karykaturalnym wyolbrzymieniem naszych cech, poglądów i zapotrzebowań.
Niesmaczne, agresywne żarty np. Wojewódzkiego ludzi rajcują, ten typ zachowań jest akceptowany, więc inny cyrk, polityczny, to przejmuje i wykorzystuje. Politycy stali się gwiazdami mediów, tyle że zamiast o oglądalność walczą o głosy. Palikot robi to najbardziej bezczelnie, ale inni też z nas kpią w żywe oczy, jedynie za pomocą innych chwytów, co może jeszcze bardziej perfidne.
A jako człowiekowi na pewno mu ciężko teraz, jak każdemu, kto myśli i czuje. Ktoś tu pisał, że nie udziela się w tv. Jeśli to prawda, to jest to moim zdaniem najlepszy gest szacunku, jaki może uczynić. Gdyby poszedł do studia i ze łzami w oczach odpowiadał na pytania jakiegoś medialnego sępa typu "Jak się pan dowiedział o tragedii..." itp, gdyby powiedział, że Kaczyński był najwybitniejszym człowiekiem sceny politycznej, to wyszedłby na hipokrytę i komedianta, który nawet w takiej chwili błaznuje.
Co do stadionu, to było do przewidzenia. Puste gesty, pomniki, nadania imion, znicze, kwiaty, celebracje - w tym jesteśmy mistrzami świata. Szkoda, że tylko w tym. Że wielu to w zupełności wystarcza do poczucia, że są patriotami.
Kai - 12 Kwietnia 2010, 15:47
| jewgienij napisał/a | | Niesmaczne, agresywne żarty np. Wojewódzkiego ludzi rajcują, ten typ zachowań jest akceptowany, więc inny cyrk, polityczny, to przejmuje i wykorzystuje. |
Dzięki.
Bo myślałam, że jestem nienormalna, że tego człowieka nie trawię.
Akurat stadion, może szkoła, może ulica - to mnie nie dziwi, jest to jakaś forma upamiętnienia, stosowana od dawna, niechby sobie było, tyle że to za wszystko nie wystarczy.
jewgienij - 12 Kwietnia 2010, 16:07
Kai
Najpierw ten stadion wybudujmy To trudniejsze i sam słomiany zapał nie wystarczy. Bez kopa od Europy byśmy go sami pewnie nigdy nie zrobili, nie byłoby czego nazywać. I to jest nasz największy problem.
To samo dotyczy autostrad, szpitali, metra, nowoczesnych dworców itp. Wybudujmy je, potem możemy do woli nazywać imionami wszystkich świętych, jak nam tylko w sercach gra, złego słowa nie powiem.
A co do Wojewódzkiego, to on też serwuje publice tylko to, czego ona chce. Jak się czyta wywiady z nim, to widać, że człowiek nie jest aż tak prymitywny, jak jego wizerunek w tvn show.
Kai - 12 Kwietnia 2010, 16:14
| jewgienij napisał/a | Kai
Najpierw ten stadion wybudujmy To trudniejsze i sam słomiany zapał nie wystarczy. Bez kopa od Europy byśmy go sami pewnie nigdy nie zrobili, nie byłoby czego nazywać. I to jest nasz największy problem.
To samo dotyczy autostrad, szpitali, metra, nowoczesnych dworców itp. Wybudujmy je, potem możemy do woli nazywać imionami wszystkich świętych, jak nam tylko w sercach gra, złego słowa nie powiem.
A co do Wojewódzkiego, to on też serwuje publice tylko to, czego ona chce. Jak się czyta wywiady z nim, to widać, że człowiek nie jest aż tak prymitywny, jak jego wizerunek w tvn show. |
Przemianowalibyśmy pierwszy nienazwany. Choćby Łazienkowską. I tak boję się, że 2012 to będzie prawdziwy kataklizm również z tego powodu.
A co do Wojewódzkiego, owszem, zdaję sobie z tego sprawę, inaczej nie wytrzymałby w tej formule tak długo. Do tego też trzeba inteligencji. Ale to nie znaczy, że tę formułę trawię, może dlatego, że czuję się wtedy "zaliczona" do tej publiki.
jewgienij - 12 Kwietnia 2010, 17:12
| Kai napisał/a | | jewgienij napisał/a | Kai
Najpierw ten stadion wybudujmy To trudniejsze i sam słomiany zapał nie wystarczy. Bez kopa od Europy byśmy go sami pewnie nigdy nie zrobili, nie byłoby czego nazywać. I to jest nasz największy problem.
To samo dotyczy autostrad, szpitali, metra, nowoczesnych dworców itp. Wybudujmy je, potem możemy do woli nazywać imionami wszystkich świętych, jak nam tylko w sercach gra, złego słowa nie powiem.
A co do Wojewódzkiego, to on też serwuje publice tylko to, czego ona chce. Jak się czyta wywiady z nim, to widać, że człowiek nie jest aż tak prymitywny, jak jego wizerunek w tvn show. |
Przemianowalibyśmy pierwszy nienazwany. Choćby Łazienkowską. I tak boję się, że 2012 to będzie prawdziwy kataklizm również z tego powodu. |
No właśnie Ale głupio trochę rozpadający się kurnik, jakim był stadion Cracovii, nazwać imieniem papieża. Co jednak nie przeszkodziło ludziom tego zrobić wbrew przepisom, wykorzystując amok po śmierci Jana Pawła II. Rudera, gdzie zasiadało najwięcej prymitywów na metr kwadratowy w Krakowie, ma papieskie imię.
Dworzec, który śmierdzi szaletem, czyli prawie każdy w Polsce, też ciężko by nazwać imieniem np. Popiełuszki, jeśliby się dworcom komuś zachciało nadawać imiona.
Same symbole to za mało, im świętsze, tym mniej przystają do naszej zgrzebnej i zaniedbanej rzeczywistości, do zmieniania której już takiej pary jak do zmieniania nazw nie mamy.
A Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie to komedia i olbrzymi błąd Platiniego i spółki. Niedługo Mundial pewnie będzie w Mołdawii
Piech - 12 Kwietnia 2010, 17:56
| Martva napisał/a | | Póki człowiek żyje, można go krytykować |
Czy ktoś napisał, że nie wolno krytykować ? Z kim Ty właściwie polemizujesz?
dalambert - 12 Kwietnia 2010, 18:40
| Matrim napisał/a | | Dwa dni, a zobaczcie co się dzieje... |
Dobrze się dzieje = widzisz w tym coś złego?
Posłuchaj co ludzie mówią na Krakowskim przed Pałacem Prezydenckim .
A jak sądzisz czy te 500 000 ludzi co wczoraj stało od lotniska do pałacu miało by coś przeciw ?
NURS - 12 Kwietnia 2010, 20:05
A co mówią ludzie przed pałacem, bez złośliwości pytam, nie mam jak tam pójść i posłuchac.
|
|
|