Planeta małp - Co nas cieszy
joe_cool - 11 Grudnia 2010, 10:29
Nutzz, ketyow, mnie też, a za godzinę kolejny trening
Pucek - 11 Grudnia 2010, 13:32
Cieszy Internet Wszechwiedzący.
Dawno, dawno temu, w czasach gdy od stacji do chałupy jechało się furą spędzałam wakacje w Sidzinie. W deszczowe dni buszowałam po strychu, sprawdzając jakie to książki trafiły pod strzechę.
Jedna była tak fascynująca (w stosunku do lektur przynależnych dziewczynkom w wieku 8-9 lat), że do tej pory pamiętam tytuł! Egzemplarzowi ze strychu myszy zżarły koniec i obiecałam sobie, że kiedyś znajdę i doczytam.
"Zbrodnia w zamku Treuenfels"
Tak mi się z rana przypomniało - i proszę: mogę sobie kupić! Za dychę!
A nawet fragment przeczytać!
Nutzz - 11 Grudnia 2010, 13:58
Ketyow
Joe, no to ja rozuuumiem
Kai - 11 Grudnia 2010, 14:06
Potrenowałam trochę z kółkiem i hantlami, cudownie mnie wszystko boli.
joe_cool - 11 Grudnia 2010, 14:39
Dzisiaj na trening przyszedł drugi trener, z wyglądu klasyka gatunku - nos wielokrotnie złamany, blizny, na pierwszy rzut oka widać, że bokser. No i ten, pochwalił mnie przed wszystkimi i powiedział, że mam dryg do boksu
Kruk Siwy - 11 Grudnia 2010, 14:44
Nie trenowałem. Odśnieżyłem. Wszystko mnie boli. Mam się cieszyć? (stowarzyszeniemasochistów - Kruk odchodzi mrucząc pod nosem ).
Kai - 11 Grudnia 2010, 14:50
Kruku Siwy, po odśnieżaniu? To czas zacząć trenować Rówieśniku, nie będziesz gorszy ode mnie
Kruk Siwy - 11 Grudnia 2010, 14:53
Karate? A ja deska. To się zawsze sprawdzało.
Kai - 11 Grudnia 2010, 14:55
Aikido
A ostatnio już tylko atlas, stawy nie te, oj, nie te...
Kruk Siwy - 11 Grudnia 2010, 15:01
Treningu to mi nie zabraknie - tak sobie patrzę przez okno i sypie jak cho... holewa.
Ale, to chyba nie ten wątek.
Kai - 11 Grudnia 2010, 15:02
Nie wzywaj imienia Piotrka W. nadaremno!
Kasiek - 12 Grudnia 2010, 20:13
Piątek spędziłam z kumplem, który wrócił po kilku miesiącach z Francji. Fajnie było.
I spotkałam profesora Bralczyka! Stał koło mnie, ja cię nie mogę!
edit: dwie kreski na teście ciążowym. 16 idę do lekarza. Trzymajcie kciuki za to, żeby to była prawda
shenra - 13 Grudnia 2010, 15:15
Chyba właśnie znalazłam sobie prezent pod choinkę
albo ten skłaniam się ku temu drugiemu.
merula - 13 Grudnia 2010, 16:23
odebrałam ostatnie zamówienie
nimfa bagienna - 13 Grudnia 2010, 17:06
Uwielbiam ciężko pracować - leżąc w łóżku, z laptopem na brzuchu i kawą pod ręką.
A za oknem śnieg.
ilcattivo13 - 13 Grudnia 2010, 17:34
shenra - zdecydowanie drugi, bo ten pierwszy do Ciebie nie pasuje
nimfa bagienna - 13 Grudnia 2010, 17:44
| Kasiek napisał/a | | I spotkałam profesora Bralczyka! |
Bralczyk jest boski. Chodziłam do niego na wykłady. Normalnie prawie się zakochałam.
Kai - 13 Grudnia 2010, 19:09
Kasiek, gratulacje i trzymam kciuki. Cudowna chwila. Choć ja nie miałam testu, po dwóch ciążach z tragicznym zakończeniem dokładnie wiedziałam, co się święci.
Godzilla - 13 Grudnia 2010, 19:20
Kasiek, trzymam paluchy.
shenra - 13 Grudnia 2010, 19:58
Kasiek, trzymamy kciuki
Jedenastka - 13 Grudnia 2010, 20:04
| Kasiek napisał/a | Piątek spędziłam z kumplem, który wrócił po kilku miesiącach z Francji. Fajnie było.
I spotkałam profesora Bralczyka! Stał koło mnie, ja cię nie mogę!
edit: dwie kreski na teście ciążowym. 16 idę do lekarza. Trzymajcie kciuki za to, żeby to była prawda |
Ekhm. Ale z tymi kreskami to ani kumpel, ani profesor nie są... związani?
merula - 13 Grudnia 2010, 20:34
Kasiek, to nie mogłaś tego powiedzieć w sobotę? no wiesz?
gratulacje
Arya - 13 Grudnia 2010, 20:36
Kasiek, trzymam kciuki
Rafał - 14 Grudnia 2010, 07:38
Kasiek, gratulacje, dwie kreski nigdy się nie mylą, a na lekarza jest deczko za wcześnie, bo co ci powie, że tu i ówdzie jesteś nieco rozpulchniona?
Edit: Cieszy mnie policyjna wigilia w piątek, podobno nie wychodzi się z niej na dwóch łapach
Kasiek - 14 Grudnia 2010, 09:52
Kreski czasem się mylą, a po smutnym styczniu tego roku chciałabym być już pewna, żeby o siebie zadbać odpowiednio. Dzięki wszystkim Taką mam nadzieję, że eh... Oj no bo nie będąc pewną nic nie chciałam mówić, narobić sobie radochy a potem jak nic z tego nie wyjdzie? Ale nie wytrzymałam
nimfa bagienna - ja też się prawie zakochałam
Nie no, kreski wychodziły jak kumpel był we Francji, a Bralczyk -Bóg raczy wiedzieć. :
Lynx - 14 Grudnia 2010, 11:46
Kasiek, trzymam kciuki i już teraz dbaj o siebie
shenra - 14 Grudnia 2010, 12:07
Martva od jakiejś chwili jest już po. Odsypia. Cieszę się.
ilcattivo13 - 14 Grudnia 2010, 13:47
Cieszymy
Kasiek - 14 Grudnia 2010, 13:52
Ojej, ciekawe co i jak z Martviczką naszą. A dzielna była?
shenra - 14 Grudnia 2010, 13:54
Kasiek, jeszcze nie wie. Czekam, aż się odezwie. Niech dziewczyna odsypia, ale podejrzewam, że była
|
|
|