Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
Gustaw G.Garuga - 11 Lutego 2010, 02:21
Seweryn Blumsztajn stwierdził, że dla Polaków problemem będzie fakt, iż Applebaum jest Żydówką. Na razie w sondażach tego nie widać.
dalambert - 11 Lutego 2010, 08:08
| Gustaw G.Garuga napisał/a | | Seweryn Blumsztajn stwierdził, że dla Polaków problemem będzie fakt, iż Applebaum jest Żydówką. |
to nie jest problem dla Polaków - to jest problem dla Seweryna Blumsteina
Easy - 16 Lutego 2010, 11:40
Jaka słodziutka ta Sobiesakówna. Aż żal, że taką aferę ma na sumieniu.
ketyow - 26 Lutego 2010, 07:03
http://fakty.interia.pl/f...laniu%2c1441448
dzejes - 27 Lutego 2010, 12:42
A Ziemkiewicz znalazł już te pierwsze strony Wyborczej z 13 grudnia, na których pisano o biednych zomowcach?
dalambert - 27 Lutego 2010, 13:39
| dzejes napisał/a | | A Ziemkiewicz znalazł już te pierwsze strony Wyborczej z 13 grudnia, na których pisano o biednych zomowcach? |
A Ty znalazłeś ?
mad - 28 Lutego 2010, 14:02
Co myślicie o tym:
http://blog.rp.pl/lisicki...nia-dwie-miary/
dzejes - 28 Lutego 2010, 15:17
Zdefiniuj "zbrodnie komunistyczne".
Agi - 28 Lutego 2010, 15:18
Śmierć ma ten sam ciężar gatunkowy, niezależnie przez kogo spowodowana. Mnie się nie podoba taki relatywizm.
mad - 28 Lutego 2010, 16:07
| dzejes napisał/a | | Zdefiniuj zbrodnie komunistyczne. |
Piszesz serio?
Może nie było żadnych zbrodni, ludzie sami wsadzali się do więzień i zabijali?
Twoja wypowiedź jest niegodna człowieka inteligentnego. Masz czelność cynizmem zbyć tysiące ofiar? Brzydzę się taką wypowiedzią.
dzejes - 28 Lutego 2010, 16:32
Ale polecałeś w emo, geeez.
Holokaust jest dość łatwy do opisania językiem prawniczym i można rzeczony przepis inkorporować do kodeksu karnego. A jak zdefiniujesz "zbrodnie komunistyczne"? Chcesz później mieć pisma od różnej maści zajobów, którzy będą donosili do prokuratury, bo ktoś na blogu napisał 'buty Relax to jest to!"?
BTW używanie ofiar reżimu, obojętnie jakiego, tylko po to, żeby okazać swoją wyższość w dyskusji internetowej - tak jak ty to zrobiłeś brzydzi mnie.
mad - 28 Lutego 2010, 16:53
| dzejes napisał/a | | BTW używanie ofiar reżimu, obojętnie jakiego, tylko po to, żeby okazać swoją wyższość w dyskusji internetowej - tak jak ty to zrobiłeś brzydzi mnie. |
Sądzisz, że specjalnie zrobiłem wklejkę, żebyś Ty albo ktoś inny o analogicznych poglądach wyraził wątpliwość co do zbrodni komunistycznych, a potem ja mógłbym dowalić?
Po prostu sprzeciwiam się takiemu traktowaniu ofiar. Sprzeciwiam się i nie wykorzystuję do niczego innego. Gdybym ja napisał coś złego o ofiarach żydowskich, Ty byś uznał to za niesmaczne (słusznie). I co? Ja wtedy odpowiedziałbym, że krytykujesz mnie, bo chcesz pokazać wyższość?
Bzdury piszesz i tyle. Problem jest po prostu taki, czy wolno nazywać komunizm systemem totalitarnym? Władzę komunistyczną - władzą zbrodniczą? Może nie wolno, bo to niepoprawne? Jeśli sądzisz, że nie wolno, nie należy, to przyznaj to i nie uciekaj w cynizm. Nie przypisuj mi dziwnych intencji.
Jest coś takiego jak zbrodnie komunistyczne czy nie? Byłbym wdzięczny za prostą odpowiedź.
Sam wiesz, że buty relax nie mają tu nic do rzeczy.
Co do języka prawniczego: są prawnicy i niech stworzą sprawiedliwe zapisy. Uważasz, że to niemożliwe? Władza komunistyczna mordowała i dyskryminowała ludzi w sposób bardziej wyrafinowany od faszystów - i to ma być wg Ciebie punkt na jej korzyść?
Skojarzenie trochę z innej beczki: pamiętam, jak kilkanaście lat temu fiaskiem zakończyła się akcja wyrzucenia pornografii z kiosków. Oczywiście żyliśmy już wtedy w wolnym kraju i nikt nie mówił o całkowitym zakazie procederu pornografii. Chodziło tylko o to, żeby gazetki nie leżały na widoku w kioskach, salonikach, itp.
Z jakiego powodu akcja upała? Ówczesne SLD przekonało wszystkich, że nie można pomysłu wcielić w zycie, ponieważ... nie ma definicji pornografii.
dzejes - 28 Lutego 2010, 17:24
| mad napisał/a |
Co do języka prawniczego: są prawnicy i niech stworzą sprawiedliwe zapisy. Uważasz, że to niemożliwe? Władza komunistyczna mordowała i dyskryminowała ludzi w sposób bardziej wyrafinowany od faszystów - i to ma być wg Ciebie punkt na jej korzyść?
|
Przemyślałem sprawę i wycofuję się z dyskusji. Masz jakieś swoje wyobrażenia i bardzo fajnie. Co mnie w zasadzie to obchodzi.
NURS - 28 Lutego 2010, 17:38
mad, ale naprawdę nie ma definicji pornografii. Dla mnie kobieta z obnażoną piersią na zdjęciu to nawet nie akt, a dla staruszki moherowej sodomia i gomoria. I to jest poważny problem, bo IMO porno nie powinno leżeć na wystawach kiosków nawet z kółeczkami na wsadach. Ale prawo musi być oparte na czymś, nie na widzimisie kogoś. Dlaczego za rządów PiSu nie stworzono takich przepisów? Nie zastanawia cię to?
Myslę, że dzejes całkiem słusznie wytknął ci pewna nieprecyzyjność prawną. Zanim zapałasz słusznym gniewem spróbuj sam sobie odpowiedzieć, jaka jest definicja zbrodni komunistycznych. Sam się zdziwisz, jak dowolnie jest ta nazwa interpretowana, i co pod nią się podciąga. Zamiast pomyśleć o co może chodzić, od razu walisz w tarabany i to na najbardziej bolesną nutę. Odrobinę spokoju a zobaczysz, ze świat może być piękniejszym miejscem.
NURS - 8 Marca 2010, 11:15
towarzyszu dalambert!
http://www.tvn24.pl/0,164...,wiadomosc.html
Ambioryks - 8 Marca 2010, 11:20
| Cytat | | - Koalicja PiS-SLD, oparta na pragmatycznym programie ku przyszłości jest realna - oświadczył w poniedziałek były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Za taką koalicją opowiedział się wcześniej Adam Hofman - jeden z czołowych twarzy Prawa i Sprawiedliwości. |
Nareszcie oni pokazali, ile mają ze sobą wspólnego. Antyliberalizm ich łączy i scala. Różni ich tylko to, że jedni to socjaliści bezbożni (SLD), a drudzy to socjaliści pobożni (PiS). Akurat tutaj trudno się nie zgodzić z JKM-em. Może tylko to jest zastrzeżeniem, że słowem "socjalizm" zastępuje się słowo "interwencjonizm", ale "interwencjoniści" już nie brzmi tak dobrze; poza tym to przydługa nazwa.
NURS - 8 Marca 2010, 12:18
Dupka kwasek, kolego. Taki Dorn na przykład, syn komunisty, ochrzczony ile, rok temu, czy dwa? To jest wg. ciebie wierzacy gość? A z drugiej strony napieralski, uczęszczający do kościółka co niedziela. To kryterium zupełnie się nie liczy w tej bajce.
Ambioryks - 8 Marca 2010, 12:28
NURS, chodziło mi o retorykę. Nie wiem, jakie są prywatne wierzenia (lub ich brak) poszczególnych polityków, ale przecież da się zauważyć, że retoryka braci Kaczyńskich jest konserwatywna, pro-kościelne, antyaborcyjna itd., a retoryka Napieralskiego jest mocno antyklerykalna. Zresztą, SLD wywodzi się z PZPR - partii raczej niezbyt katolickiej (przynajmniej jeśli chodzi o Sekretariat KC i Biuro polityczne).
NURS - 8 Marca 2010, 13:05
Tyle razy ci mówię, patrz co robią a nie co mówią. Jedni i drudzy tylko wstawiają farmazony, łatwo być anty, kiedy wiadomo, że żaden projekt nie przejdzie, a jak mieli większość, nic nie robili. PiS także, nie trzyma z kośiołem, tylko z sekta Rydzyka, bo tam ma medialne nagłośnienie.
W PZPR (nie mylić z polskim związkiem pilki ręcznej) było tez sporo wielkich PiSowców, bo te typy juz tak mają, musza czymś rządzić, nie liczy się kolor sztandaru, tylko to, zeby go nieść.
Easy - 8 Marca 2010, 13:58
No to kicha, bo prócz PSL platformesi mogą też się układać wyłącznie z SLD. Coś czuję powrót czerwonoarmistów do władzy.
Anonymous - 8 Marca 2010, 14:38
Żeby to się stało musieliby dostać w wyborach 15-20 procent głosów, a PiS musiałby otrzymać wynik na poziomie 30-35%, a na to nie ma szans bez zmiany pokoleniowej i wyrazistego lidera, który pociągnie lewicę do góry, bo Napieralski jest bezpłciowy i bezbarwny. W obu przypadkach pozostaje też kwestia pomysłu na Polskę. To, co Kaczyński proponuje, to odgrzany kotlet IV Rzeczpospolitej z konstytucją będącą połączeniem konstytucji PRL z tymi międzywojennymi (tak duży wpływ prezydenta na sądownictwo jest zresztą niedopuszczalny). Nie, póki Kaczyński z Napieralskim nie zaprezentują dobrego pomysłu na Polskę, a nie idei na poziomie anty-Tuska, to nie ma szans na powrót do władzy. Chyba że Platfusy znowu wyciągną jakąś aferę z kieszeni - wtedy nawet dymisja całego rządu nie pomoże. Na razie jednak pod względem marketingu politycznego biją opozycję na głowę. Zwróćcie uwagę, jak teraz - na przykład - ustawiono debaty polityczne. Nie: kto z dwójki Kaczyński-Tusk ma szansę wygrać wybory, ale kto z rezerwowych PO w ogóle stanie do boju. Na miejscu strategów PiSu spróbowałbym przynajmniej namówić prezesa na gambit polityczny: poświęcenie dla dobra partii urzędującego prezydenta, wystawienie takiego Ziobry (jedyny z polityków PiS, który realnie może myśleć o wygranej w wyborach) i konsekwentne ocieplanie wizerunku politycznego, ale nie przez wystawienie Gęsickiej na szefową klubu, co samo w sobie nie jest złym pomysłem, ale pokazanie PiSu jako normalnej partii, a nie partii Kaczyńskich. Bo oni mają swój żelazny elektorat, ale nie przyciągają nowych wyborców. W tej chwili jest kilkanaście procent osób niezdecydowanych - oni albo zostaną w domach, albo poprą PO. Rolą PiSu powinno być dotarcie do nich właśnie poprzez nowy program. Nie: totalna negacja działań Tuska, ale zaproponowanie czegoś nowego. Wyborca nie lubi patrzeć na przeszłość.
Czy koalicja - z parlamentarnego punktu widzenia, pomijając kwestie etyczne- PiS-SLD jest realna? Technicznie: tak. Ale dopiero w wyborach następnych wyborach parlamentarnych - niekoniecznie tych, które mamy w 2011.
E: Chyba że chodzi ci o koalicję PO-SLD. Jest bardziej prawdopodobna, ale też uzależniona od wyniku wyborczego Lewicy. Nie zapominajcie też, że dużo zależy od systemu liczenia głosów i aktualnej ordynacji wyborczej. Gdyby wybory prezydenckie wygrała PO może się pokusić o zmianę ordynacji wyborczej. Taki manewr już zresztą stosowano. Problem w tym, czy nawet z metodą Sainte-Lague czy Niemeyera coś by się osiągnęło (u nas obowiązuje system d'Hondta). Możliwości zapobiegnięcia powrotowi czerwonych do władzy jest wbrew pozorom sporo.
NURS - 10 Marca 2010, 08:37
| mad napisał/a | | dzejes napisał/a | | Zdefiniuj zbrodnie komunistyczne. |
Piszesz serio?
Może nie było żadnych zbrodni, ludzie sami wsadzali się do więzień i zabijali?
Twoja wypowiedź jest niegodna człowieka inteligentnego. Masz czelność cynizmem zbyć tysiące ofiar? Brzydzę się taką wypowiedzią. |
http://wiadomosci.gazeta....nistyczna_.html
Może teraz zrozumiesz?
Piech - 10 Marca 2010, 11:40
Z innej beczki:
Na świecie ok. 10 mln ludzi siedzi w więzieniach, z czego 2.3 mln w USA.
To prawie tyle ile w Chinach sumarycznie siedzi w więzieniach oraz w obozach pracy.
W przeliczeniu na 100,000 mieszkańców USA biją na głowę resztę świata: 756 więźniów.
Rosja jest druga z 629, a kolejna jest Rwanda (604). Kuba ma ok. 530.
W Polsce siedzi statystycznie 221 ludzi na 100,000.
Dane są z końca 2008 r.
http://www.kcl.ac.uk/deps...wppl-8th_41.pdf
dalambert - 13 Marca 2010, 12:54
No i co mamy kolejnego kandydata - tym razem Polska Plus
Ludwik Dorn - na prezydenta
czyli , a nie mówiłem
Gustaw G.Garuga - 27 Marca 2010, 15:43
Sikorskiego zwyczajnie zgnojono na tej konwencji. Wyliczanie jedno za drugim województw, w których dostał od Komorowskiego baty (we wszystkich), było niezasłużenie upokarzające. Źle to wróży ewentualnym przyszłym prawyborom.
czamataja - 27 Marca 2010, 20:52
Gustaw G.Garuga, równocześnie Sikorski pokazał klasę. Pogratulował Komorowskiemu, mówił o ich przyszłej współpracy.
Często mówię, że nie liczy się wynik, tylko przebieg gry (szczególnie wtedy, gdy przegrywam grając w lotki ). Cieszę się, że Sikorski dobrze skończył te prawybory. Chciałoby się powiedzieć: "prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym..."
dalambert - 27 Marca 2010, 20:56
| czamataja napisał/a | równocześnie Sikorski pokazał klasę. Pogratulował Komorowskiemu, mówił o ich przyszłej współpracy.
Często mówię, że nie liczy się wynik, tylko przebieg gry (szczególnie wtedy, gdy przegrywam grając w lotki ). Cieszę się, że Sikorski dobrze skończył te prawybory. Chciałoby się powiedzieć: prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym... |
Czy Ty naprawdę nie zauważyłeś, że to był tylko ustawiony cyrk! Jak chcieli troszeczkę się pospierać to ich do porządku i szeregu przywołano .
Jakie PRAWYBORY medialna chucpa i tyle
czamataja - 28 Marca 2010, 10:54
| dalambert napisał/a |
Czy Ty naprawdę nie zauważyłeś, że to był tylko ustawiony cyrk!: |
Ano, zauważyłam, że prawybory, czy jak wolisz, to wydarzenie, miało na celu odwrócenie uwagi od rzeczy ważniejszych i przykucie naszej uwagi do działań wewnątrzpartyjnych. Nie zmienia to jednak faktu, że Sikorski wyszedł z tego ostatecznie z podniesioną głową. Tak, po prostu.
Ponadto...spełniła się przepowiednia, zostałam mężczyzną
Ahoj!
dalambert - 28 Marca 2010, 10:59
| czamataja napisał/a | | Nie zmienia to jednak faktu, że Sikorski wyszedł z tego ostatecznie z podniesioną głową. Tak, po prostu. |
I opuszczonym palikotem?
Przesrał nasz udział w unijbej dyplomacji, i zawalil jak zwykle sprawy z moskovią.
Czoło może i ma podniesione,acz miedziane , aż sie błyszczy.
NURS - 28 Marca 2010, 11:30
| dalambert napisał/a | | czamataja napisał/a | | Nie zmienia to jednak faktu, że Sikorski wyszedł z tego ostatecznie z podniesioną głową. Tak, po prostu. |
I opuszczonym palikotem?
Przesrał nasz udział w unijbej dyplomacji, i zawalil jak zwykle sprawy z moskovią.
Czoło może i ma podniesione,acz miedziane , aż sie błyszczy. |
Czego to pisiactwo jeszcze nie wymyśli
dalambercie złoty, otrzyj kły, jad już nie ten co kiedyś. PO ukradla wam cukierka, umiejętnie ściągając uwagę na siebie i odciągając ją od prezymiera. Boli? Powinno. Nie pomoga smsy z litą tematów, którymi nalezy zakrzykiwać konkurencję, więcej, to pokazuje, w jaki kozi róg zostal zapędzony PiS.
Pytanie redaktora:: Czy Pis poprze Lecha Kaczyńskiego?
Odpowiedź dyżurnego Piśowca: Dlaczego nie skupimy się na istotnych problemach kraju, nieudolna polityka PO dopraowdziła nas na skraj zapaści gospodarczej, służba zdrowia leży, strajki... itp, itd.
Jakie by nie było pytanie identyczne odpowiedzi, nawet kolejnośc plag jest taka sama. Pitolisz o socjotechnikach i picu, a sam bierzesz udział w największej hucpie. Cofnij się o kilka stron w tym wątku i zobacz, jaką katastrofe państwa wieszczyłeś za jakraczem, bo PO nie traktuje kryzysu poważnie. I co? Kupa! Wonna i włochata.
Sikorski przestał, wszystko wszyscy przesrali tylko PiS przez dwa lata rzadów niczego nie zepsuł.
|
|
|