To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy wściekły pies? Wybór należy do Ciebie.

merula - 10 Marca 2012, 23:54

ja mam okres drożdżowy. dziś bułeczki z makiem i z kokosem.
corpse bride - 12 Marca 2012, 10:31

Moje ulubione dania (do robienia) są jednogarnkowe. Jak np. chilli con carne, które zrobiłam ostatnio. Coś mi nie szło i zużyłam więcej, niż 1 garnek (pierwszy się spalił i musiałam ewakuować danie), ale wyszło zjadliwe, Mat mówi nawet, że bardzo dobre.
merula - 13 Marca 2012, 11:18

chciałabym tak umieć


Rafał - 13 Marca 2012, 12:32

Znaczy tak łapkami machać?
Kruk Siwy - 13 Marca 2012, 12:35

merula, jako największy pingwin świata. Ależ ciasteczko byłoby potrzebne. Mniam!
nimfa bagienna - 13 Marca 2012, 12:39

A pfuj, nie zjadłabym, od tych barwników skóra świeciłaby mi nocą. :mrgreen:
Kruk Siwy - 13 Marca 2012, 12:46

Uwielbiam barwniki, polepszacze oraz glutaminian sodu niech imię jego będze błogosławione!
Jestem przerażającym człowiekiem miasta! Ciasteczka mniam! Chcę świecić!

corpse bride - 13 Marca 2012, 14:39

część tych barwników jest naturalna - kupowałam ostatnio do pierniczków. czerwony to koszenila a zielony - chlorofil chyba. nie demonizujmy.
nimfa bagienna - 13 Marca 2012, 14:56

Kruk Siwy napisał/a
Uwielbiam barwniki, polepszacze oraz glutaminian sodu niech imię jego będze błogosławione!

Zapomniałeś o maltodekstrynie. :mrgreen:

dzejes - 13 Marca 2012, 17:27

corpse bride napisał/a
czerwony to koszenila


Czyli suszone, sproszkowane pluskwy.

Lynx - 13 Marca 2012, 23:57

Oj tam, oj tam, dzejes, statystycznie zjadamy chyba z pięć pająków żywcem, w ciągu swojego życia, to wyciąg z pluskiew to przy tym betka ;)
Kasiek - 14 Marca 2012, 15:48

Wolę wyciąg z pluskwy, niż z połowy tablicy Mendelejewa :P

Dziś na tapecie ciasteczka owsiane z żurawiną i błyskawiczne ciasteczka cynamonowe z rodzynkami :D Kurczę, jak dziewczyny będą wpadać częściej (potem już z dzieciakami) to chyba cukiernię założę.

dzejes - 14 Marca 2012, 17:09

A mi tam E666 nie przeszkadza. Taki benzoesan sodu - E211 - w suszonej żurawinie występuje w takim stężeniu, jak w żadnym konserwowanym nim produkcie. Albo glutaminian sodu, z którego to składa się w 90% (żart, żart) parmezan.
Kasiek - 14 Marca 2012, 17:12

Mi generalnie niewiele przeszkadza. Byle obrzydliwe nie było :P

A na obiad tagliatelle z kurczakiem w sosie śmietanowym i brokuły. Nie mogę się ruszać :D

Agi - 14 Marca 2012, 17:24

Kapuśniak na żeberkach z dodatkiem suszonych grzybów i wędzonego, podsmażonego boczku, do tego ugotowane oddzielnie ziemniaki.
Wiem, że niezdrowe, ale bardzo lubię.

Lynx - 14 Marca 2012, 17:57

Sąsiadkę syn uszczęśliwił świniakiem. Mnie sąsiadka górą gnatów, resztkami (w tym podroby) dla psów, wielkim kawalem boczku i chyba z 3 kg słoniny. O matko i córko :shock:
Kasiek - 14 Marca 2012, 20:12

Dobrze, ze nie mam tak uszczęśliwiających mnie sąsiadów :D Nie miałabym czego z tym zrobić :P
Lynx - 14 Marca 2012, 21:38

Iiii tam, Kasiek, boczek nafaszerowany i przyprawiony już "dojrzewa" w lodóce, sloninka skrojona, będzie swój smalczyl, psy tak się obżarły kaszą na podrobach i podrobami, że aż bekały ;) a teraz spią i nic ich nie rusza ;P:
Jutro będzie krupnik... dla nas.

corpse bride - 16 Marca 2012, 14:28

krupnik się robi na wieprzowinie?

ostatnio rzadko gotuje cokolwiek odkrywczego, za to mat szaleje. znowu zrobił naleśniki (tym razem kupił mi do nich banany i nutellę) i zrobił do nich nadzienie w stylu sosu bolognese dodatkowo z oliwkami i suszonymi pomidorami - pycha!

Iscariote - 16 Marca 2012, 14:31

Chilli con carne gotuje i akurat mam przerwe, bo godzine powinno sie pyrkac pod przykryciem. Zobaczymy co z tego wyjdzie. :)
corpse bride - 16 Marca 2012, 14:34

good luck, mi się ostatnio przypaliło w trakcie tej godziny ;)
Fidel-F2 - 16 Marca 2012, 14:36

corpse bride napisał/a
krupnik się robi na wieprzowinie?
zgadza się, ale nie zaszkodzi dodać kurzyny, na samej kurzynie też da radę, zasadniczo na wołowinie robi się tylko rosół, zupy - wieprzowina
Agi - 16 Marca 2012, 15:56

Przygotowałam lazanię, właśnie dochodzi w piekarniku. Pachnie tak apetycznie, ze nie mogę się doczekac.
Iscariote - 16 Marca 2012, 16:15

Chili con carne udało się :) Może mogło by być ciut gęstsze do pełni radości, ale wszystkim smakowało, więc git.

Iscariote gained +10 cooking skill points :D

ihan - 16 Marca 2012, 18:54

Fajna sałatka przypadkiem zamówiona w knajpie, metodą: "A ja poproszę to samo co ma pani na stoliku obok". Melon, szynka parmeńska (dla mnie lepiej by było bez szynki, ale nie jestem próbką reprezentatywną i również z szynką dałam radę), sałata, rukola, roszponka, papryka, awokado i ścinki parmezanu (tego od pluskiew, czy czego tam powyżej). Do tego sos balsamiczny. Niezłe.

A co do sztuczności, wstępuję do partii Kruka, im więcej benzoesanu tym lepiej. Czyż jest coś pyszniejszego niż zupka chińska, a właściwie makaron z zupki jedzony na surowo? Ja przynajmniej nic pyszniejszego nie znam.

Ilt - 16 Marca 2012, 19:03

Iscariote napisał/a
Może mogło by być ciut gęstsze do pełni radości
Nie wiem dokładnie wg. jakiego przepisu robiłeś, ale jak 'ciut' to dodać trochę więcej czekolady i kapkę zredukować? : >
Iscariote - 16 Marca 2012, 20:52

Ilt, redukować? Phi, Iscariote nigdy nie redukuje!

(mój cooking skill jeszcze nie ogarnia, ale spoko, następnym razem będzie lepiej :wink: )

Lynx - 16 Marca 2012, 21:30

corpse bride, krupnik to ja robię "na winie" ;) czyli co się pod rękę nawinie, na tym jest krupnik. Uwielbiam tą zupę. Gotowałam na różnych mieszankach. :)
Fidel-F2 - 16 Marca 2012, 21:35

Ilt napisał/a
dodać trochę więcej czekolady
:shock: czego dodać?
Ilt - 16 Marca 2012, 22:17

Czekolada, takie czarne, słodko-gorzkie, produkowane z kakao, masła kakaowego i cukru. Często spotykana w tabliczkach lub kostkach, można ją znaleźć w wielu sklepach.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group