Planeta małp - Co nas cieszy
Kai - 17 Listopada 2010, 08:24
Godzilla, zamówienie wyszło ponad 500 zł więc około 30 bajek. I już szykuje się drugi rzut.
A ja w sieci, prześladowana Kotem-Kotando, znalazłam to:
http://www.albedo.art.pl/~adam/brzechwa/
I bardzo się cieszę, bo w "Przekładach" znalazłam i Pieśń o Arsenie, i Kalevalę, i Rusłana i Ludmiłę. Teraz nieco dziwnie mi się to czyta, do tego jest mnóstwo literówek i błędów, ale jako dziecko uwielbiałam Brzechwę.
Godzilla - 17 Listopada 2010, 11:23
No to się nie dziwię, że Wam balonów i zakładek podokładali
Mam jeszcze jeden malutki powodzik do radości: okazało się, że do butelki z płynem do naczyń pasuje pompka od starej butelki po mydle w płynie. To jest to czego mi w kuchni brakowało.
Kasiek - 17 Listopada 2010, 16:04
Nauczę się dziś robić naleśniki. Omlety robię świetne, a naleśników nigdy nie próbowałam Trzymajcie kciuki
mawete - 17 Listopada 2010, 16:08
Dobre piwo
Sauron - 17 Listopada 2010, 16:58
Kasiek, powodzenia.
Martva - 17 Listopada 2010, 17:05
Kasiek, nawet ja umiem robić naleśniki. Tylko rzadko mi się chce
ketyow - 17 Listopada 2010, 17:08
Kasiek, jakby nie wyszły to ja mogę zjeść
Arya - 17 Listopada 2010, 17:29
Kasiek, uda się!
Godzilla - 17 Listopada 2010, 17:49
Specjalnie do naleśników kupiłam patelnię bez teflonu. Muszę doczytać jak się to czyści, podobno fachowcy patelnie do naleśników czyszczą solą na sucho, nie wodą.
ketyow - 17 Listopada 2010, 18:01
Brrr... Teflon to zuo!
Godzilla - 17 Listopada 2010, 18:14
No tak, ale do wyboru jest aluminium, też zuo.
merula - 17 Listopada 2010, 18:56
robiłam ostatnio za wredną, czepliwą harpię. dzisiaj to już za natrętną harpię. ale po kilku telefonach i przesiedzeniu dwóch godzin w warsztacie wreszcie, po ponad dwóch tygodniach, odebrałam samochód. i jeździ
shenra - 17 Listopada 2010, 18:57
| merula napisał/a | | robiłam ostatnio za wredną, czepliwą harpię. | I mi nie pokazałaś?
merula - 17 Listopada 2010, 18:59
tobie nie trzeba
shenra - 17 Listopada 2010, 19:04
to jest ten moment, kiedy powinnam powiedzieć Ci "przesiądź się!"?
merula - 17 Listopada 2010, 19:06
na pewno nie
Witchma - 17 Listopada 2010, 20:11
1. Wymiana opon na zimowe (i nawet nie musiałam z domu wychodzić, czary!).
2. Koszulka z Hiszpańską Inkwizycją.
3. Chwilowy plus na koncie.
4. Przetrwanie 2,5 godzin angielskiego.
5. Wczorajsze zakupy (choć poczułam się molestowana przez sprzedawczynię w sklepie z bielizną).
6. Umiejętność cieszenia się z drobnych rzeczy w obliczu katastrofy.
ketyow - 17 Listopada 2010, 20:19
| Witchma napisał/a |
5. Wczorajsze zakupy (choć poczułam się molestowana przez sprzedawczynię w sklepie z bielizną). |
Gdzie ten sklep?
Witchma - 17 Listopada 2010, 20:21
ketyow, w Manufakturze
Godzilla - 17 Listopada 2010, 20:22
Witchma, o moiściewy, jakiej katastrofy?
Witchma - 17 Listopada 2010, 20:22
Godzilla, spokojnie, nie ogólnoświatowej, mojej prywatnej.
Godzilla - 17 Listopada 2010, 20:23
ketyow - 17 Listopada 2010, 20:28
Witchma, god dammit, a ja kawałek ponad tydzień temu w Manufakturze byłem, co za strata okropna! (tzn. to jest jeszcze zależne od predyspozycji pani sprzedawczyni )
Martva - 17 Listopada 2010, 20:30
| Witchma napisał/a | | (choć poczułam się molestowana przez sprzedawczynię w sklepie z bielizną). |
A jak to się objawiało, molestowanie znaczy?
Witchma - 17 Listopada 2010, 20:30
ketyow, a widzisz, to kara za przemknięcie się przez Łódź ukradkiem.
Godzilla, nie smutaj się.
Martva, to traumatyczne przeżycie, o którym opowiedzieć mogę tylko psychoterapeucie, ewentualnie po odpowiednio dużej ilości alkoholu. Ale że była to moja druga wizyta w tym sklepie to wiem, że to nie mógł być przypadek
Martva - 17 Listopada 2010, 21:50
Czy to był może triumphalny sklep?
Kai - 17 Listopada 2010, 21:55
Kasiek, kluczem jest odczekanie 20 minut na wypoczęcie ciasta. Reszta to bajka
I cieszą mnie dzisiejsze miłe chwile - spotkanie z Ellaine i zakupy Chronologicznie w odwrotnie, ale emocjonalnie w tę stronę.
2:1 dla nas!
Witchma - 17 Listopada 2010, 21:57
| Martva napisał/a | | Czy to był może triumphalny sklep? |
Martva, nie, Atlantic. Myślisz, że to jakaś strategia firmowa?
Martva - 17 Listopada 2010, 22:11
A to nie wiem
Witchma - 17 Listopada 2010, 22:13
Ja też nie, ale na wszelki wypadek już tam nie pójdę
|
|
|