To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

dzejes - 19 Listopada 2009, 13:45

dalambert napisał/a

Ech szkoda gadac....


Wiesz co ci powiem? Mam kilka zarzutów do PO po tych dwóch latach. Brak zdecydowanych reform poza może pomostówkami, bezbarwność na wielu frontach, brak wizji, zamiast tego sondaże. Ale gdy widzę Kaczyńskiego mówiacego, że ten rząd to ma tylko katastrofy mniejsze i większe, to mam ochotę iść głosować na PO znowu. A czemu? A choćby dlatego, że ten rząd, po dwóch latach jużw tej chwili ma najlepsze wyniki w dziedzinie budowy dróg. Najlepsze od, cóż, zawsze. A PiS ma bilans w tym temacie ujemny - licząc drogi, których budowę zapoczątkował (bo liczenie tych, na których przecinał wstęgę jest bez sensu). Ujemny, bo zerwał umowę na A2.

Polityka zagraniczna to kolejny punkt, gdzie jest normalnie. Nie wiem, czy idealnie, ale przynajmniej mój rząd nie zgrywa rozchwianego emocjonalnie piętnastolatka, który rozpierany wewnetrzną pychą żyje w przekonaniu, że cały świat chce mu dowalić.

I tak dalej i tak dalej. Póki PiS jest najbardziej znaczącą partią opozycyjną PO ma wygrane w kieszeni. Każda wypowiedź Kaczyńskiego w TV to jak kampania reklamowa dla PO.

Hubert - 19 Listopada 2009, 14:22

To jest największa zaleta PO - niewiele robi i pozwala się gospodarce jakoś tam rozwijać. BO taka jest rola rządu w kapitalizmie - chcesz pomóc, nie przeszkadzaj ;)
mad - 19 Listopada 2009, 23:02

PO i tak sobie lepiej radzi niż zakładałem. Ale chyba właśnie z tego powodu, że niewiele robi, poza napinaniem się na sondaże. Nie robi, czyli nie przeszkadza.
Wpadek było oczywiście sporo, porównując ich ilość i ciężar gatunkowy wyjdzie mniej więcej tyle co za rządów PiS.
Z jednym nie jestem w stanie się zgodzić. Polityka zagraniczna to żaden wielki sukces. Tylko nie podawać mi tu za przykład Buzka - Łobuzka z jego właściwie nic nie znaczącym stołkiem. Najważniejszych spraw nie udało się poprawić (Niemcy, Rosja), a np. działalność Sikorskiego polegająca na zamykaniu ambasad to żenada i kpina z Polaków mieszkających za granicą.

NURS - 19 Listopada 2009, 23:58

mad - a czy prezydęt podpisał w końcu te kilkadziesiąt brakujących nominacji i znalazł czas, żeby przyjąć listy od obcych przedstawicieli w Polsce, którzy czekali długimi miesiącami?
A co do afer nie zgodzę się. To raczej duże dymanie medialne, jakie robi PiS a nie afery. Z całym szacunkiem, ale w PO nikt nie robił pokazówek typu ten pan juz nikogo życia nie pozbawi, ani nie aresztował ministrów za korupcję.

Marcin Robert - 23 Listopada 2009, 15:49

Pitera przegrała i musi przeprosić Kamińskiego

No i gdzie się podziali ci wszyscy protestanci walczący o wolność słowa? ;P:

dalambert - 23 Listopada 2009, 21:17

Marcin Robert, bedzie się odwoływać do upadu
Julia Niezłomną Bojowniczką o Prawdę, Sprawiedliwość,Uczciwość i Postęp jest co tam jeden sądu wyrok :!: Jak trzeba to i do Strasburga dotrze co by na swoim postawić, taka to Walkiria Antykorupcji Wcielona jest :twisted:

hijo - 23 Listopada 2009, 21:35

My już może przestaliśmy wierzyć w przepowiednię o Polsce od morza do morza, ale na świecie wierzą w nią inni :) TUTAJ znalazłem ciekawy artykuł o tym jak naszą przyszłosć widzą "prorocy" od analizy i prognozowania sytuacji geopolitycznej. zachęcam do lektury

Edyta: notorycznie zapominam o spacji :oops:

mad - 23 Listopada 2009, 23:38

NURS napisał/a
mad - a czy prezydęt podpisał w końcu te kilkadziesiąt brakujących nominacji i znalazł czas, żeby przyjąć listy od obcych przedstawicieli w Polsce, którzy czekali długimi miesiącami?
A co do afer nie zgodzę się. To raczej duże dymanie medialne, jakie robi PiS a nie afery. Z całym szacunkiem, ale w PO nikt nie robił pokazówek typu ten pan juz nikogo życia nie pozbawi, ani nie aresztował ministrów za korupcję.


Chyba nie chcesz powiedzieć, że zamykanie ambasad to wina prezydenta? To byłoby zagranie Tuska/Sikorskiego na poziomie przedszkolaka: nie chce zatwierdzić naszych, to mu zabawki zabierzemy.

Co do pokazówek... PO ich nie stosuje? Jak by to ująć... wydaje mi się, że PO to jest jedna wielka pokazówka. Pewnie że inna niż stare działania PiS, bardziej przyjazna, dająca się pogłaskać. Żeby nie być gołosłownym: jak inaczej ocenisz ostatnie fanfolenie Donka o korekcie ustrojowej? To nie jest pokazówka?

Jeśli piszesz, że afer w PO nie ma, a to tylko wina dymania medialnego PiSu, to to samo (tylko że odwrotnie) można by powiedzieć o aferach z czasów rządów PiSu. Jakaś równowaga i umiar by się przydały. PiS nie był święty, PO też nie jest.

Ale powtarzam - i tak Donek wygląda w miarę poprawnie. Spodziewałem się gorszego.

NURS - 23 Listopada 2009, 23:57

Mad - nie da się ukryć, ze prezydęt nie podpisując dziesiątek nominacji zablokował sporo placówek, co więcej, nie miał czasu przyjąć wielu akredytowanych u nas dyplomatów, co mu wytknięto - niektórzy czekali wiele miesięcy. Ciekaw jestem, czy tak zapracowany odpoczywaniem i kłótniami o samoloty szef państwa w końcu to załatwił. Fajnie jest zrzucać na Donka, ale tu zawiniła inna stonka.
Nie twierdzę, ze nie ma afer - twierdzę, ze nie ma takich afer jak za PiSu. Powiedz mi prosze, na czym polega afera stoczniowa? Czy wymienisz jakąś poważną aferę prócz hazardowej? Bo ja nie potrafię. I tak, twierdze, że PiS rozrabia każdy, nawet idiotyczny powód, oznajmiając, ze to afera.
Pamiętasz, jakie były zarzuty jakiś czas temu? Że nic nie robią i gospodarka pada. Teraz dalambert pisze, że jest dobrze, bo nic nie zrobili. Tak to wygląda krytyka, jak nie kijem, to pała, byle opluć. A ja mówiłem, mądrze robią nie zadłużając nas jeszcze bardziej, bo my nie możemy dodrukowac dolarów, jak Amerykanie i za to zadłużenie beknęlibyśmy mocno najdalej za kilka lat.
Możesz mi pokazać martwego parlamentarzyste dzisiejszej opozycji zabitego (tak czy inaczej) podczas pokazowej akcji pijarowskiej? Bo na Blidę nic nie mieli i nie mają a ona nie żyje. Czy pokażesz mi ministra sprawiedliwości urządzającego polowanie na czarownice (musi teraz przepraszac doktora G) za co zapłacili chorzy, bo przeszczepy padły na ryj i ludzie umierali, powtórzę, umierali w związku z ta decyzją.
Nie ma porównania w aferach i nigdy nie bedzie. To nie ten gatunek ludzi. Kaczyński widzi świat jako wieczne pole bitwy, na którym liczy się tylko on, wódz, a reszta to mięso armatnie. I na szczęście już nigdy do żadnej wladzy nie wróci. Amen.

Gustaw G.Garuga - 24 Listopada 2009, 09:55

hijo napisał/a
My już może przestaliśmy wierzyć w przepowiednię o Polsce od morza do morza, ale na świecie wierzą w nią inni :) TUTAJ znalazłem ciekawy artykuł o tym jak naszą przyszłosć widzą prorocy od analizy i prognozowania sytuacji geopolitycznej. zachęcam do lektury

Jeszcze gdy miałem dostęp do youtube to obejrzałem rozmowę z tym gościem. Nie powiem, żeby wzbudzał zaufanie. Tezę o Polsce jako supermocarstwie europejskim wysnuwa otóż na podstawie faktu, że USA "dały" (takiego słowa użył - "gave") Polsce F16, za czym ma iść transfer technologiczny, dzięki któremu Polska rychło wysforuje się do przodu jako wiodąca potęga naukowo-techniczna; do tego dodajmy tarczę antyrakietową, i zostaje już tylko krok do potęgi militarnej... Kto wie, jak wyglądało "danie" nam F16 i jak wygląda ten cały offset, oraz kto widzi, jak USA manewrują przy tarczy antyrakietowej, ten wie, co ma myśleć o tezach Friedmana. Teorie o niewzruszonej pozycji USA jako światowego supermocarstwa z kolei opiera m.in. na czynnikach geograficznych, które od XIX wieku mają - IMO - coraz mniejsze znaczenie. Aha, no i mapce dawnej Rzeczypospolitej pokazanej w jego filmie na youtube też można by cokolwiek zarzucić. Ja bym się tym cukrem nie krzepił :)

dalambert - 24 Listopada 2009, 10:11

Gustaw G.Garuga, odbieram link hijo, jako pokazanie totalnego durnia co bredzi jakieś dyrdymały bo lubi.
Pośmiać się można i tyle.

Marcin Robert - 24 Listopada 2009, 12:03

dalambert napisał/a
Marcin Robert, bedzie się odwoływać do upadu


Ale moje pytanie nie dotyczyło Julii, lecz tych wszystkich, którzy jeszcze niedawno - przy okazji procesów wytoczonych przez Michnika IPN albo przez Alicję Tysiąc naczelnemu "Gościa Niedzielnego" - walczyli o wolność słowa? Czemu teraz ich nie słychać?

hijo - 24 Listopada 2009, 15:41

Gustaw G.Garuga, odebrałem ten artykuł jako pewną humoreskę.Wierzę w to, że autor artykułu chciał pokazać, jak to dalambert okeslił "totalnego durnia", a właściwie dwóch. Zauważcie, że przytoczona zostaje wizja przyszłości nie tylko Friedmana a także Jacquesa Attaliego dawnego doradcy prezydenta Francois'a Mitterranda. Spodziewałbym się po tej postaci trochę większego realizmu.
Gustaw G.Garuga - 25 Listopada 2009, 01:08

Ja bym artykuł i jego ton zostawił całkiem na boku - to jest praca odtwórcza, a do tego pisana w stylu "chciałabym, a boję się". Tymczasem Friedman swoje tezy stawia jak najbardziej serio (polecam jego chyba 20-minutowy filmik na youtube, wystarczy wklepać tytuł jego książki), tyle tylko, że kieruje je do odbiorcy amerykańskiego w celu przekonania go, że USA nie tylko nie chylą się ku upadkowi, ale wręcz że najlepszy wiek mają dopiero przed sobą. Wieszczenie wzrostu znaczenia Polski służy właśnie pokazaniu, że wystarczy, by Amerykanie zainwestowali w jakiś kraj, żeby przeistoczyć go w mocarstwo. Trochę przy tym manipuluje faktami, a cała wizja jak to zwyczajnie w futurystyce więcej mówi o czasie i miejscu, w którym powstała, niż o prawdziwej przyszłości. To rzekłszy warto pamiętać, że lat temu sto dzisiejszy kształt świata i Europy był zapewne nie do pomyślenia...
dalambert - 25 Listopada 2009, 09:22

Z przypadków drobnych , acz znamiemmych . Stare cwaniaki z SD połapały się w co ich Pan Piskorski / Paweł co by watpliwości nie było/ chciał wpuścić i pogoniły cwaniaczka mniejszego w cholere wraz z tak godnym Kandydatem Na Prezydenta Jego Ekscelencją Panem Olechowskim.
Będzie czyściej, ale czy weselej ?

hijo - 25 Listopada 2009, 13:40

Gustaw G.Garuga napisał/a
kieruje je do odbiorcy amerykańskiego w celu przekonania go, że USA nie tylko nie chylą się ku upadkowi, ale wręcz że najlepszy wiek mają dopiero przed sobą.

każdy naród ma swoich sienkiewiczów, zgodzę sie z tobą, że dzieło Friedmana jest/może być pisane ku pokrzepieniu serc obywateli USA.

Gustaw G.Garuga - 25 Listopada 2009, 14:25

Tu widzę wkraczamy na pole minowe tematu "co Sienkiewicz chciał powiedzieć" i na czym tak naprawdę polegało jego pisanie "dla pokrzepienia serc" :twisted:
hijo - 25 Listopada 2009, 15:01

Gustaw G.Garuga, no ale to chyba temat na dyskusję w dziale literackim :)
Gustaw G.Garuga - 25 Listopada 2009, 15:11

Nawet na pewno :)
mad - 27 Listopada 2009, 22:20

dalambert napisał/a
Z przypadków drobnych , acz znamiemmych . Stare cwaniaki z SD połapały się w co ich Pan Piskorski / Paweł co by watpliwości nie było/ chciał wpuścić i pogoniły cwaniaczka mniejszego w cholere wraz z tak godnym Kandydatem Na Prezydenta Jego Ekscelencją Panem Olechowskim.
Będzie czyściej, ale czy weselej ?


Właśnie, ciekawe wydarzenie z działu politycznych michałków. Nie miałem czasu, żeby trochę na ten temat poczytać, ale wygląda na to, że SD to teraz taka krótsza wersja SLD :wink:

dalambert - 30 Listopada 2009, 12:29

mad napisał/a
że SD to teraz taka krótsza wersja SLD

Jakiego tam SLD to takie Stowarzyszenie Doświadczonych zarzadców nieruchomości, a Piskorek chciał im te gobra opędzlować i pod hasłem "kampania wyborcza" przetransferowac kasę w inne łapy ;P:
Zero polityki multum ..urestwa :mrgreen:

NURS - 30 Listopada 2009, 13:59

na cholerę komu partia, która zarządza nieruchomościami na własne utrzymanie i nie istnieje na scenie politycznej? czy ty, na miejscu piskorskiego nie próbowałbyś tego zmienić? przecież to prawie PZPN.
dalambert - 30 Listopada 2009, 14:41

NURS, to więcej niż PZPN bo meczy nie ustawiają, a jak im dobrze to się bronia w Okopach Świętej Kasy , zaś Piskorz szuka frajerów co mu dadzą pobrylować i jeszcze się z pieniędzy obrobić, to i się nadział, teraz mu jeno Pilaster i Łajdacki zostali w Sejmie .
Zaś SD to zawsze były szemrane cwaniaczki i jak się okazuje nie takie durne by za wątpiwą przyjemność wzięcia udziału w tzw "Życiu Politycznym" z gołą de na stare lata zostać :mrgreen:

NURS - 30 Listopada 2009, 16:10

Kto to jest Pilaster i Łajdacki?

BTW:
http://wyborcza.pl/1,7547...panowal_SD.html

I słowo dalamberta kupą się stało.

dalambert - 30 Listopada 2009, 21:21

NURS, Tyż piknie, to ich z kasy wycycka i tyle ;P:
A tych dwu to sierotki po uwecji, udecji, pedecji, ałtorytetty morelne, ozdoby naszego prawniczego bagna - myśleć :mrgreen:

Chal-Chenet - 3 Grudnia 2009, 22:04

http://wiadomosci.onet.pl...rzyze,item.html
"znak krzyża jest nie tylko symbolem religijnym i znakiem miłości Boga do ludzi, ale w sferze publicznej przypomina o gotowości do poświęcenia dla drugiego człowieka"
Hłe, hłe, w ustach sejmowych polityków brzmi to nad wyraz fałszywie. Oni są ostatnimi, którzy by podobne zasady stosowali. Hipokryzja, aż miło.
"szczególnie w okresie dyktatury nazistowskiej i komunistycznej, akty wrogości wobec religii połączone były z masowym łamaniem praw człowieka i prowadziły do dyskryminacji"
Owszem, a teraz to się odwraca. Cóż, było czerwono, jest czarno.

dalambert - 3 Grudnia 2009, 22:15

Chal-Chenet napisał/a
szczególnie w okresie dyktatury nazistowskiej i komunistycznej, akty wrogości wobec religii połączone były z masowym łamaniem praw człowieka i prowadziły do dyskryminacji
Owszem, a teraz to się odwraca. Cóż, było czerwono, jest czarno.

Możesz mi łaskawie wskazać łagry i koncentraki prowadzone przez jak ich nazywasz czarnych?
Co roku na świecie mordowanych jest 150 000 chrześcijan, a około 500 000 000 żyje w opresji i jest prześladowane za wiarę chrześcijańską,
Szanowny czarno to może jest, ale przed oczyma Twymi, żyjesz w wymyślonym świecie nie istniejącej opresji i fanatycznych fantasmagorii.
Coż Forum jest fikszyn to i takie banialuki tu pasują.
Wiesz może co się wydarzyło we Wloszczowej 25 lat temu?

Chal-Chenet - 3 Grudnia 2009, 22:32

Wtedy protestowali przeciwko zdejmowaniu krzyży, dzisiaj jest na odwrót. Nic dziwnego.
Łagrów prowadzonych przez czarnych nie wskażę, przypuszczam, że takowych nie ma.
Opresje z kolei nie są wymyślone, owszem, średnia z religii na świadectwie to nie taki kaliber co łagry, ale i tak jest to nadużycie. A etyka w szkole to często fikcja i faktyczny wybór nie istnieje. Tutaj spekuluję, przypuszczam, że w miastach jest lepiej i etyka jest szerzej dostępna.
Nachalne wciska się do szkoły właśnie krk (żadna inna religia tego nie robi).
Decyzja trybunału konstytucyjnego (to o wliczaniu do średniej oceny z religii) jest kpiną. Faworyzowaniem katolików, umożliwieniem im zdobycia lepszej średniej. Lekcje religii zawsze byłą farsa, mówię to z własnego doświadczenia. Na dobrą ocenę zawsze wystarczyło wiedzieć conieco o "Biblii" i wyklepać paciorek. Tak było w jednym z większych liceów w Poznaniu, gdzie religii uczył ksiądz z pobliskiej parafii.
Mam w każdym razie nadzieję, że uczelnie będą mądre i będą ignorowały oceny z religii.

Ed. Sorki za chaos w poście. ;)

lucek - 3 Grudnia 2009, 22:36

Chal-Chenet napisał/a

Mam w każdym razie nadzieję, że uczelnie będą mądre i będą ignorowały oceny z religii.


Na pewno.

dalambert - 3 Grudnia 2009, 22:49

lucek napisał/a
Na pewno.
nie będą ignorowały.
A opresja rzeczywiście jest straszliwa , aż brzuch boli od tej krzywdy przeogromnej - czyli szkoda słów.
jakoś Was te tysiące pomordowanych co roku nie bolą, a własne traumusie z ogólniaka żyć nie dają ;P:



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group