Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
Adanedhel - 22 Lipca 2009, 11:14
| Miria napisał/a | | A dla innych jest ważne zrobienie tańszych zakupów w centrum miasta, i co z tego? |
http://miasta.gazeta.pl/w...m_hali_KDT.html
To dość dobrze pokazuje, czego jednak chce większość Warszawiaków.
NURS - 22 Lipca 2009, 11:14
Dokładnie, ta sytuacja została sprowokowana przez osoby zabarykadowane w budynku.
Prawnie kupcy sa w pupie. Problem w tym, że oni się do tego przygotowali, zeby urządzić maksymalny cyrk, stad malutkie dzieci w środku, gaśnice, barykady.
hrabek - 22 Lipca 2009, 11:16
Adanedhel: A dlaczego zakładasz automatycznie, że relacje mediów są zmanipulowane? Pokazano dokładnie pierwszy szturm i widać na nim wyraźnie, jak jeden z ochroniarzy psika gazem. Wcześniej nikt nie psikał.
O tym, że ochrona ma specjalne prawa działając w imieniu komornika nie wiedziałem. Od wywalania drzwi i zajmowania siłą jest policja, a nie prywatna banda ochroniarzy. Jak taki przepis istnieje, to rzeczywiście wszystko było zgodnie z literą prawa, ale w takim razie prawo powinno zostać zmienione.
EDIT: nie nadążam pisać. To odpowiedź na posta Adanedhela.
Anonymous - 22 Lipca 2009, 11:20
| Adanedhel napisał/a | http://miasta.gazeta.pl/w...m_hali_KDT.html
To dość dobrze pokazuje, czego jednak chce większość Warszawiaków. |
A no to przepraszam. Tylko chodzi w względy estetyczne, czy raczej niechęć do kombinujących kupców? Bo ja tu o estetyce głównie...
Agi - 22 Lipca 2009, 11:21
hrabek, dlaczego prawo ma być zmieniane? Ochroniarze działali na statusie policji, a policja ma wystarczająco dużo roboty i bez takich zleceń.
Adanedhel - 22 Lipca 2009, 11:23
Nie zakładam, że są zmanipulowane. Uważam tylko, że w mediach siedzą idioci, którzy chcą sensacji - bo sensacja się sprzedaje. Nie warto sprawdzać czegoś dokładnie, ważne, żeby był "news". Tak działa nawet TVN24. Mam podstawy do takiego stwierdzenia, znam media chyba trochę lepiej, niż większość mieszkańców tego kraju. Oglądałem też akcję od początku. A mimo to nie jestem w stanie stwierdzić, kto użył gazu pierwszy.
Przy okazji - na koniec widziałem nieprzytomnego ochroniarza z rozbitą głową czy innego, ze złamaną nogą. Takich obrażeń kupcy się nie dorobili.
| hrabek napisał/a | | w takim razie prawo powinno zostać zmienione. |
Dlaczego? Mogłoby to utrudniać wykonywanie pracy komornikom.
| Miria napisał/a | | Tylko chodzi w względy estetyczne, czy raczej niechęć do kombinujących kupców? Bo ja tu o estetyce głównie... |
Nie wiem. Podejrzewam, że i o to i o to, ale nie mogę mieć pewności.
NURS - 22 Lipca 2009, 11:25
Generalnie komornicy to banda. Miałem z nimi styczność, widziałem parę akcji rodem z monty pythona, np. zarekwirowanie cudzego auta, bo prowadziła je osoba skierowana do egzekucji. pomimo tego, ze wszystkie kwity były czyste i nawet idiota zorientowałby się, ze to wbrew prawu.
hrabek - 22 Lipca 2009, 11:27
Choćby z racji tego, że się nie nadają do takich rzeczy, co cała ta akcja pokazała. Nie mają odpowiedniego przeszkolenia, wyposażenia i doświadczenia. To przyczyny techniczne, które są ważne. Ale najważniejsze, że nie mieści mi się w głowie, że komornik może wynająć prywatne osoby i nakazać im atak siłowy. A dresów z osiedla też może wynająć?
Szukam przepisu, który mówi o wynajmowaniu ochrony, ale jeszcze nie znalazłem. Szukam dalej.
Anonymous - 22 Lipca 2009, 11:28
Ponoć było tak
Karl - 22 Lipca 2009, 11:38
...i takie sytuacje pokazują, w jaki sposób półwiecze okupacji sowieckiej zrobiło spustoszenie w głowach ludzi. Gdy Kowalski wynajmuje od Iksińskiego mieszkanie na 3 lata, to po 3 latach ma psi obowiązek się wynieść.
Gdy stadko Kowalskich wynajmuje halę w centrum miasta na handel na 3 lata i każą im się wynieść po 3 latach (koniec umowy) i pół roku czekania, to miasto jest złe, a stadko Kowalskich cacy. Co więcej, automatycznie działania miasta do pozbycia się nielegalnych Kowalskich też automatycznie są be, a Kowalscy nadal cacy.
I to się właśnie nazywa bolszewia.
Prywatny właściciel zmieniłby zamki 1 stycznia, nie przejmując się niczym, a ochrona porachowałaby (i słusznie!) kości każdemu, kto usiłowałby tam się wedrzeć.
Nóż się w kieszeni otwiera sam, jak czytam takie rzeczy.
A nie powinienem, bo lekarz zabronił mi się denerwować
hrabek - 22 Lipca 2009, 11:43
| Cytat | | O zatrudnieniu firmy ochroniarskiej mówi - Mamy prawo przybrać osoby, które zapewnią mu wykonanie czynności. Wiedzieliśmy, że w hali jest wiele boksów, a w nich towar, który trzeba było zabezpieczyć. Zaangażowanie ochroniarzy było naszym zdaniem celowe - dodaje |
Przeczytałem całą ustawę o komornikach i część kodeksu cywilnego. Nie znalazłem nigdzie przepisu mówiącego, że komornik może nadać ochroniarzom specjalne uprawienia, m. in. do zbrojnego zajęcia budynku. Wynajęta ochrona miała służyć do ochrony zdrowia komornika i, jak wynika z cytatu, ochrony mienia kupców. To dobre założenie i nie mam z tym problemu. Ale nie zgadzam się, że atak prywatnych osób na inne prywatne prywatne osoby odbywał się w świetle prawa.
| Cytat | | Policja broni się, że na miejscu od samego rana było 15 dzielnicowych i 100 strażników miejskich. Marcin Szyndler ze stołecznej komendy policji nie chce oceniać pracy ochroniarzy. - To komornik decyduje, co i kiedy się dzieje. My wchodzimy do akcji, gdy jest eskalacja konfliktu, kiedy zaczynają lecieć m.in. różne przedmioty. Naszym zadaniem jest uspokojenie nastrojów, nawet z użyciem siły - mówił w TVN24. - Nie trzeba iść z karabinami. gdy nie ma takiej potrzeby. Wczoraj pojawiły się zarzuty, że było nas za dużo, że prowokowaliśmy wyglądem. A teraz jest drugi zarzut, że nas nie było wcześniej. Nie było takiej potrzeby. Pojawiamy się, kiedy jest łamane prawo - mówił Szyndler. |
Prawo zostało złamane gdy został zadany pierwszy cios. I wtedy powinna pojawić się policja, która najpierw powinna rozdzielić obie strony, żeby nie dochodziło do dalszych starć, a dopiero później dociekać kto ma rację.
hrabek - 22 Lipca 2009, 11:47
Karl, od takich spraw jest policja, sąd i komornik (jak trzeba w asyście policji). Ale nie prywatna armia. Co szkodzi wyganianemu wynająć własnych ochroniarzy? Jak będzie maił więcej kasy to wynajmie więcej ochroniarzy od ciebie i pobiją tych twoich. Gdyby komornik wszedł w asyście policji, to wszelka przemoc byłaby usprawiedliwiona, bo wierzę, że działania policji odbywałyby się według procedur. Atak ochroniarzy odbywał się poza jakimikolwiek procedurami i bez żadnej kontroli.
dalambert - 22 Lipca 2009, 11:57
| hrabek napisał/a | | Atak ochroniarzy odbywał się poza jakimikolwiek procedurami i bez żadnej kontroli. | I co najlepsze był kompletnie nieskuteczny, blaszak "zdobyła" dopiero POLICJA
Karl - 22 Lipca 2009, 11:59
...i właśnie komornik w asyście policji przyszedł wykonać swoją pracę. Ponieważ policja nie jest od zabezpieczania klamotów byłych lokatorów, komornik wynajął firmę ochroniarską. O tym kto kogo pobił i dlaczego, chętnie się dowiem z materiałów policji i prokuratury (lub z uzasadnienia wyroku sądu), a nie z materiałów zamieszczanych w prasie.
Być może komornik nie miał doświadczenia w wyprowadzaniu siłą opornych lokatorów z zajmowanego lokalu.
Być może lokatorzy specjalnie sprowokowali pewne działania komornika i ochrony, wiedząc że będzie tam telewizja.
Być może ochroniarze nie mieli doświadczenia w takim postępowaniu i popełnili błędy (nie matura lecz chęć szczera... - kiedyś o mało co nie zostałem ochroniarzem imprezy masowej z udziałem dzieci. Tylko dlatego, że przyszedłem z przyjaciółmi, którzy na tej imprezie mieli pracę jako ochrona. Do ochrony się bierze (często gęsto) osoby z przypadku i bez żadnego przeszkolenia w postępowaniu z opornymi delikwentami, bo tak jest taniej i już. A firma ochroniarska firmie ochroniarskiej nierówna...).
O tym wszystkim orzecze sąd.
A tymczasem koniec tej gdybologii stosowanej
dzejes - 22 Lipca 2009, 12:14
| Karl napisał/a |
Być może komornik nie miał doświadczenia w wyprowadzaniu siłą opornych lokatorów z zajmowanego lokalu.
|
Egzekucji na taką skalę jeszcze w Polsce nie było.
Miałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w dwóch egzekucjach z nieruchomości i po tym, co zobaczyłem jestem za obligatoryjnym uczestnictwem Policji w takich wypadkach. Jeśli na czynność bądź co bądź będącą wykonywaniem prawa udają się goście, przy których jestem małym, chuderlawym karzełkiem, drzwi wylatują z zawiasów i wszystko bardziej przypomina oblężenie zamku, niż działanie w ramach prawa - to Policja powinna być.
A co do wczorajszej sytuacji, to bez względu na to, co ma tam powstać, na obleśne budy i cierpiącą estetykę stolicy - za mordę i won. Sześć lat nielegalnego zajmowania terenu. Odrzucone lokalizacje zastepcze. A już te dzieci w środku hali - za samo to nasłałbym na rodziców opiekę społeczną. Sk%&&^%ny.
Karl - 22 Lipca 2009, 12:53
| dzejes napisał/a | | [..] za mordę i won. Sześć lat nielegalnego zajmowania terenu. Odrzucone lokalizacje zastepcze. A już te dzieci w środku hali[..] |
...i rachunek za:
1) udział policji
2) wynajęcie ochroniarzy
3) udział pogotowia
4) sześć lat zajmowania terenu bez umowy (stawka razy trzy)
5) koszty postępowania sądowego w sprawie o 4)
NURS - 22 Lipca 2009, 13:28
tę umowę im chyba przedłużano, więc nie ma o co się sądzić. termin im wygasł w sobotę.
Gustaw G.Garuga - 22 Lipca 2009, 14:02
| Miria napisał/a | | Druga linia metra i Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Brzmi super. Budowa ma się rozpocząć w 2010. Chcę to zobaczyć. |
Projekt, który wygrał konkurs, nie podoba mi się ani trochę, ale wszystko będzie lepsze od blaszanej prowizorki.
Policja wzbudza jakiś respekt, poza tym ma odpowiednie przeszkolenie i procedury - można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że gdyby komornik przyszedł z policją, nie byłoby aż takiej zadymy. Ochrona co najwyżej może wzbudzić strach, a potem nienawiść, na zasadzie, że co mi tu taki pierwszy lepszy osiłek w szpanerskiej kamizelce będzie wygrażał. No i wyszło jak wyszło.
hrabek - 22 Lipca 2009, 14:02
Nie w sobotę, tylko na koniec grudnia, z tego co wiem. Kilka razy byli wzywani do opuszczenia hali, aż w końcu wkroczył komornik. Przecież komornik nie wkracza po trzech dniach od końca umowy. Musi mieć wyrok sądu, a nie wierzę, że załatwiono to w dwa dni.
Ambioryks - 22 Lipca 2009, 17:05
| Dabliu napisał/a | | Dla pewnej grupy Żydów, jako kanapowy antysyjonista, i tak byłbym antysemitą. |
A ja tam nawet popieram syjonizm, tzn. syjonizm w znaczeniu historycznym, polegający na dążeniu do odzyskania przez Żydów ojczyzny odebranej im siłą najpierw przez Rzymian, a później przez muzułmanów, i na przywróceniu należnej rangi językowi hebrajskiemu jako prawdziwemu językowi Żydów. Jidysz to sztuczny szwargot powstały w wyniku zbyt długiego przebywania części europejskich Żydów na terenach niemieckojęzycznych. W dodatku jeszcze te niemieckie nazwiska narzucone im przez cesarza Józefa II chcącego siłą zgermanizować narody nieniemieckie zamieszkujące Austrię i każącego Żydom porzucać ich rodowe, hebrajskie nazwiska. Dobrze, że syjonizm opierał się na powrocie do korzeni.
Natomiast oczywiście nie popieram skrajnego syjonizmu, takiego jak reprezentowany przez bojówkarzy Irgunu i morderców z Deir Jassin, ani syjonizmu Dwaida ben Guriona, ani też "syjonizmu" polegającego na postawach roszczeniowych środowisk żydowskich z USA i Kanady wiążących się z "Przedsiębiorstwem Holocaust", czyli wypłacaniu nieuzasadnionych odszkodowań obywatelom Izraela niespokrewnionym z ofiarami Holocaustu w Europie Środkowej. To jest zwykłe oszustwo i pazerność, a nie syjonizm jako taki. Czy właśnie to ostatnie znaczenie miałeś na myśli, Dabliu?
| Piech napisał/a | | Żydów zawsze obserwowałem z zainteresowaniem. Sporo się można nauczyć. Te kilka tysięcy lat ich kultury i sztuka przetrwania to nie w kij dmuchał. |
Dokładnie. Wśród Żydów byli i są najlepsi kupcy, bankierzy, przedsiębiorcy, najwybitniejsi ekonomiści, muzycy, filozofowie i autorzy dowcipów (polecam zbiór anegdot "Przy szabasowych świecach" Horacego Safrina, zwłaszcza drugi tom - można się nieźle uśmiać).
W ogóle to Żydzi doskonale potrafią śmiać się sami z siebie, co wynika głównie właśnie z ich humoru. Co prawda zwolennicy teorii spiskowych, jak śp. ks. Stanisław Trzeciak czy teraz ks. Andrzej Zwoliński, uważają, że "katechizm" judaizmu - Talmud - zawiera treści szowinistyczne i rasistowskie względem gojów, jednak charakter humoru żydowskiego temu przeczy. Zresztą, nie wiem, na jakich tłumaczeniach Talmudu ci fanatycy się opierają. Nie wiadomo, kto tych tłumaczeń dokonywał, czy nie było manipulacji, zmieniania sensu zdań itd. Zapewne były, skoro zwykle stawia się talmud w jednym szeregu obok "Protokołów mędrców Syjonu".
Karl - 22 Lipca 2009, 19:49
| NURS napisał/a | | tę umowę im chyba przedłużano, więc nie ma o co się sądzić. termin im wygasł w sobotę. |
Umowa wygasła 31 grudnia. Jest się o co sądzić, jest.
NURS - 22 Lipca 2009, 21:20
no to mają przesrane.
Karl - 22 Lipca 2009, 21:32
| NURS napisał/a | | no to mają przesrane. |
Ale w naiwności(?) albo bezczelności swojej myśleli, że krzykiem coś wymuszą, jak brud^H^H^Hgórnicy.
NURS - 22 Lipca 2009, 21:34
bo do tej pory dało się wymuszać. sześć lat wysiedzieli dodatkowo. to jedna z bolączek demokracji, siłą można na niej wiele wycisnąć.
Dabliu - 22 Lipca 2009, 21:55
| Ambioryks napisał/a | | Dabliu napisał/a | | Dla pewnej grupy Żydów, jako kanapowy antysyjonista, i tak byłbym antysemitą. |
A ja tam nawet popieram syjonizm, tzn. syjonizm w znaczeniu historycznym, polegający na dążeniu do odzyskania przez Żydów ojczyzny odebranej im siłą najpierw przez Rzymian, a później przez muzułmanów, i na przywróceniu należnej rangi językowi hebrajskiemu jako prawdziwemu językowi Żydów. Jidysz to sztuczny szwargot powstały w wyniku zbyt długiego przebywania części europejskich Żydów na terenach niemieckojęzycznych. W dodatku jeszcze te niemieckie nazwiska narzucone im przez cesarza Józefa II chcącego siłą zgermanizować narody nieniemieckie zamieszkujące Austrię i każącego Żydom porzucać ich rodowe, hebrajskie nazwiska. Dobrze, że syjonizm opierał się na powrocie do korzeni.
Natomiast oczywiście nie popieram skrajnego syjonizmu, takiego jak reprezentowany przez bojówkarzy Irgunu i morderców z Deir Jassin, ani syjonizmu Dwaida ben Guriona, ani też syjonizmu polegającego na postawach roszczeniowych środowisk żydowskich z USA i Kanady wiążących się z Przedsiębiorstwem Holocaust, czyli wypłacaniu nieuzasadnionych odszkodowań obywatelom Izraela niespokrewnionym z ofiarami Holocaustu w Europie Środkowej. To jest zwykłe oszustwo i pazerność, a nie syjonizm jako taki. Czy właśnie to ostatnie znaczenie miałeś na myśli, Dabliu? |
Przede wszystkim. Ale nie jestem też przekonany do tego "odzyskiwania" ojczyzny przez Żydów. Po pierwsze, przywodzi mi to trochę na myśl pewną hipotetyczną sytuację, kiedy to Irlandczycy, Walijczycy, Szkoci i Bretończycy masowo zjeżdżają się w pewne rejony Polski, żądając zwrócenia im ich dawnych terenów. Po drugie, dzisiejsi Żydzi to prawdopodobnie w większości potomkowie nawróconych na judaizm Chazarów, których ojczyzna leżała na terenie dzisiejszej Ukrainy, więc tym bardziej.
Karl - 22 Lipca 2009, 21:57
| NURS napisał/a | | bo do tej pory dało się wymuszać. sześć lat wysiedzieli dodatkowo. to jedna z bolączek demokracji, siłą można na niej wiele wycisnąć. |
Ale w końcu ktoś im powiedział NIE ... i tym oto optymistycznym akcentem...;)
NURS - 22 Lipca 2009, 22:51
Nie wiem czy optymistycznym, ale tym politykom, którzy przez poprzednie lata chowali głowy w piasek trzeba by żywego węża w tyłek wsadzić*
Nie mój patent, tylko Mela Brooksa.
mad - 22 Lipca 2009, 23:02
To jest żenujące, żeby taka lokalna sprawa, wręcz błahostka, duperele (sorry, Warszawko ) urosła do rangi największego ogólnokrajowego problemu ostatnich dwóch dni. Irytowały mnie przeprowadzane na żywo transmisje, setki wywiadów, komentarzy. Oto ponury triumf tabloidyzacji.
Rzecz zasługiwała na wzmiankę, może po jednej opinii z obu stron i wsio. Pociesza mnie tylko to, że nagłośnienie medialne to równiez efekt wysypu ogórków.
hrabek - 23 Lipca 2009, 09:29
No nie wiem, wielką bitwę w centrum stolicy państwa z udziałem kilkuset osób nazywasz błahostką?
Rafał - 23 Lipca 2009, 10:51
Ogórkowa duperelka nie warta wzmianki na 7 str fuctu.
|
|
|